XVII

Toteż przyjaźni jego i niechęci

Często i trafne; co w nim do wzmocnienia

Uprzedzeń służy — gdy je raz wyświęci,

Już ich, jak perski kodeks, nie odmienia.

Nie był jak człowiek, co go febra smęci,

Wtrącając nagle w zimnicę z płomienia.

Nie rozczulał go widok raczej godny

Śmiechu: był ni gorący, ani chłodny.