XVI

„Masz pan przyjaciół?” — „Miałem, lecz nadzieję

Noszę niepłonną, że ich już nie ujrzę,

A teraz, gdym ci opisał koleje

Własnego życia, odpłacając snujże

Swoje!” — „Ach, panie, smutne to są dzieje

I długie...” — „Długie! — krzyknął tamten. — Stójże!

Daj lepiej pokój; każda powieść tkliwa,

Gdy długa, staje się dwakroć tęskliwa.