XVII

Nie spuszczaj głowy, bo błogosławiona

Młodość; fortuna ma płochość373 motylą,

Lecz cię nie rzuci (bo nie twoja żona)

I wnet dni twoich smutków się przesilą,

Walka z tą damą byłaby tak płoną374

Jak opór kłosów, gdy się pod sierp chylą;

Człek jest igrzyskiem losu, choć z daleka

Patrząc, los się zda igrzyskiem człowieka”.