XX
A doña Inez w takiej zalet krasie
Bardzo ceniła cnót swych idealność,
Toż przeniewierstwo męża znieść?... A zasię36!
Święta — to prawda — była jej moralność,
Lecz czasem w sercu diabeł bruździł — zda się,
Bo, z przywidzeniem rzeczy dotykalność
Mieszając, chwili nie straciła żadnej,
By pana męża wpędzić w potrzask zdradny.