XXVI

Don Juan, w kostium przebrany niewieści,

Przedefilował z całym dziewcząt chórem

I panu ukłon złożył w dowód cześci;

A na znak dany poszły długim sznurem

W korytarz; tam się kobiet seraj mieści,

W którym snem pieszczą miękkie członki, w którym

Serc do miłości tysiąc drży i puka

Jak ptaszę-więzień, co swobody szuka.