XXV

Wszędzie to samo — pod sklepieniem nieba

Jasnego, czyli443 pod łoża sklepieniem

Złotym, którego jasnym panom trzeba,

Gdzie kładą głowy, a jeszcze kamieniem

Twardym zda się im miękki puch i weba,

Małżeństwo równa się z losów ciągnieniem.

Gulbieza była sułtanką, lecz chłopka

Nie pomieniałaby z nią męża. Kropka.