XXVII

Nie opisuję tej mało przyjemnej

Fazy (gdy pragniesz, z opisów się dowiedz),

Bo się już zbliża dantejski „las ciemny”,

Ta nocorównia groźna, ten manowiec

Ludzkiego życia, karczma na rozjemnej

Drodze, odkąd już roztropny wędrowiec

Prędkim galopem nie wypuszcza koni

I poglądając na przeszłość, łzy roni.