XXVII
Spleceni dłońmi i sercami skuci,
Dlaczego wtedy nie umarli? — wcześniej
Nim od jednego drugie los odrzuci
I zanim rozpacz poznają — boleśni!
Nie dla nich był świat pełen brudnych chuci,
Dla nich gorących jak Safony292 pieśni.
Miłość się wpiła w nich związkiem tak ścisłym,
Że się im stała duszą już — nie zmysłem.