XXVIII
W Londynie gdyby Diogenes614 nowy
Pragnął odnaleźć swojego „człowieka”
Igdyby nie mógł go napotkać w owej
Stolicy, w którą, jak do morza, ścieka
Z wszystkich narodów motłoch wielogłowy,
To nie z braku lamp. Co do mnie: ćwierć wieka
Szukając perły tej zimą i latem,
Widzę, że świat jest jednym — adwokatem.