XXVIII

Na owym placu w pałacu Henryka

Bywał don Juan. Pałac ten był portem

Dla jednych, których niosła polityka,

Lub co zrobili fryzowanie sportem;

Lub mieli złoto, co wszystkie odmyka

Drzwi, albo modne suknie, co paszportem

Są też niezgorszym. Byleś frak miał nowy,

O resztę sobie nie rozbijaj głowy.