XXVII
Znam wprawdzie jedną czystą, gdzie spojrzenie
Skromne nie dozna przenigdy obrazy;
Ale mam swoje w tym powody, że nie
Naruszę cieniów tej świętej oazy.
Przeto ulicy, placu nie wymienię,
Aż znajdę któryś zupełnie bez skazy,
Gdzie czystość żadnym nie sproszona pyłem:
Taką jest... kartę675 Londynu zgubiłem.