XXX
Więc na kształt osła nadał rozpęd nogom
I biegł, co dziwna, nie zwracając głowy.
Za to przed sobą widział łunę srogą,
Roztaczającą płaszcz swój purpurowy,
Oślepiający tych, którzy nie mogą
Krwawych widoków znieść, i szukał nowej
Ścieżki, by dobić się tam na pagórek
W pomoc brygadzie, którą rzezał Turek.