XXX

Juan gnał, zgięty we wnętrzu kibitki

(Przeklęcie ciasny wózek bez resorów,

Gorszy, niż nasze dzisiaj mają Żydki);

Myślał o sławie, o przepychu dworów,

Czynach swych śród krwi, w której brnął po łydki,

Życzył, by koń miał, jak Pegaz, u szorów

Skrzydła — przynajmniej by wóz miał siedzenie

Mniej twarde i mniej stukał o kamienie.