XXXIII
Umarł — w wyborze pory niełaskawy,
Bo, ile mogłem wyczuć ze wskazówek
Biegłych, co znali już podobne sprawy,
Z szeptów ostrożnych, mrugań i półsłówek,
Śmierć jego proces przerwała ciekawy,
A co smutniejsza — spędziła z placówek
Mieszczańskich uszu czaty, co z tej racji
W wielkiej zaczęły się wznosić sensacji.