XXXIV
Ta wpada prędko, ta wkoło rozdaje
Adoratorom ryczałtem koszyki.
Miły to widok: stara ciotka łaje
(Sprzyja związkowi zwykle). Słychać krzyki:
— Jeśli się pannie Edward nie nadaje,
Czemu odbiera jego bileciki,
Czemu z nim tańczy i czemu go mami,
„Tak” mówi wzrokiem, a zaś „nie” ustami?