XXXV

Czemu? Edward był przywiązany szczerze,

Nie dla majątku — na to go nie złowim.

Panienka przyzna kiedyś i powie, że

Głupstwo zrobiła, partia była bowiem

Świetna — markizy intryżki w tym świeże.

O! Znam ją — zaraz jutro księżnej powiem.

Może dlań lepiej, że się rzecz rozchwiała?...

Jak ona na list jego odpisała! —