XXXIV
Słowem, postacią swoją i wierzchowca
Ogólny podziw myśliwych zjednywał.
Dziw budził ten fox-hunt724 obcokrajowca.
Tępsi krzyczeli: „Kto by się spodziewał!”
Śmiały się oczy sędziwego łowca —
Nestora; stare ognie przywoływał;
Pobruzdowana nawet twarz leśnika
Rozfałdowała się jak u młodzika.