XXXIII
Śród pochwał z dumą, co go naprzód wiodła,
Przesadzał rowy, krzaki i zawady.
Nie robił faux pas723, nie wypadał z siodła,
A gryzł się tylko, kiedy zgubił ślady.
Przełamał czasem statut; ta rzecz bodła
Starszych, lecz młodzież nie ma lemoniady
W żyłach; najechał raz na gończe psiaki,
Raz kopytami szlachcie pogniótł fraki.