XXXIV

Nic tak zapewne ducha nie posili,

Jak rum i wiara... Wierząc w te sposoby,

Jedni śpiewali psalmy, drudzy pili,

Wiatr wył dyszkantem — jak w chórze żałoby

Basem dudniły fale. Przestrach zmyli

Cierpienia, z morskiej wyleczy choroby.

Przekleństwa, modły i pijackie krzyki

Z ryczącą falą chór stworzyły dziki.