XXXVI

O autorowie wielcy!... Cóż to chciałem

Powiedzieć — ach, ach, zapomniałem w gniewie

(Wada ta bywa i mędrców udziałem);

Oto pragnąłem przygasić zarzewie

Buntu w ojczyźnie, ale choć z zapałem

Mówiłbym, głupi, co korzystne, nie wie;

Więc to mnie jedno od żalu uchowa...

Szkoda, bo rada była bardzo zdrowa.