SCENA VII

Też same, Saladyn.

SALADYN

Cóż to się stało, Sitto?

SITTAH

Jest w rozpaczy,

O Boże!...

SALADYN

Któż to?

SITTAH

Przecież wiesz...

SALADYN

To córka

Natana! Co jej?...

SITTAH

Przyjdź do siebie, dziecię!

Sułtan!

RECHA

czołgając się na kolanach, ze spuszczoną głową, do stóp Saladyna

Nie wstanę! Nie! Nie wstanę wprzódy!

Nie spojrzę wprzódy w to oblicze, które

Sprawiedliwości i dobroci bożej

Jest nam odblaskiem...

SITTAH

Wstań!... wstań!...

RECHA

Aż przyrzecze...

SALADYN

Wstań! Wstań, przyrzekam wszystko, co chcesz...

RECHA

Że mi

Zostawią ojca mego, a mnie jemu!...

Nie wiem dotychczas, kto chce być mym ojcem,

I kto chcieć może... Nie chcę tego wiedzieć!...

Bo czyż krew tylko czyni ojcem?... Czyliż

Krew tylko?...

SALADYN

podnosząc ją

Teraz zrozumiałem! Któż to

Był tak okrutny, że mógł tobie samej,

Mógł tobie samej mówić takie rzeczy?...

Czyż to sprawdzone?... dowiedzione?...

RECHA

Tak się

Zdaje, bo Daja mówi, że od mamki

Mojej wie o tym.

SALADYN

Od twej mamki?

RECHA

Która

Konając, wyznać miała jej...

SALADYN

Konając! ...

I bezprzytomna może!... Choćby wreszcie

Prawdą to było, to krew, krew jedynie

Nie czyni jeszcze ojcem... Co najwięcej

Zwierzęcia ojcem czyni, co najwięcej

Nadaje pierwsze prawo do nabycia

Tego imienia... Więc się nie bój, dziecię!...

Skoro dwóch ojców spiera się o ciebie,

Porzuć ich obu, weź trzeciego... mnie weź

Za swego ojca!

SITTAH

Uczyń tak, ach! Uczyń!

SALADYN

Ja będę dobrym ojcem, bardzo dobrym...

Ale poczekaj! Mam myśl jeszcze lepszą!...

Co ci po ojcach?... Oni umierają!

Lepiej obejrzyj się za takim, kto by

Mógł żyć tak długo, jak ty... Czy takiego

Nie znasz?

SITTAH

Rumienić się ją zmuszasz!

SALADYN

Tego

Właśnie pragnąłem. Bo rumieniec nawet

Brzydką twarz piękną czyni, czyżby pięknej

Nie miał piękniejszą jeszcze zrobić?... Właśnie

Natana, ojca twego, czekam tutaj,

I kogoś jeszcze... Czy zgadujesz, kogo?...

Tutaj... wszak na to mi pozwolisz, Sitto?

SITTAH

Bracie!...

SALADYN

Przed tamtym, lube dziewczę, pewno

Jeszcze się bardziej zarumienisz...

RECHA

Przed kim?

SALADYN

Oh! Obłudnico!... No, no, zblednij, zblednij,

Jeśli potrafisz i chcesz.

Wchodzi niewolnica i zbliża się do Sitty.

Czy to oni?

SITTAH

Dobrze, niech przyjdą. Tak, to oni, bracie.