IV
Odzyskały przytomność na widok błysku ogromnych noży. Każdą z nich przywiązano za kończyny do grubych kijów, a następnie sześciu rzeźników chwyciło kije z obu stron i skierowało się do ubojni.
Po drodze trzy siostry błagały o litość swoich oprawców.
— Taki jest rozkaz króla!
Te płakały zrozpaczone.
— Królewski rozkaz! Gdyby władca dowiedział się, że wypowiedzieliśmy mu posłuszeństwo, kazałby również nam poderżnąć gardło.
Ale dziewczęta tak zawodziły i błagały, że sześciu oprawców w końcu się nad nimi zlitowało.
— Ale musicie obiecać, że nigdy nie wrócicie do królestwa.
Trzy siostry złożyły obietnicę.
Wówczas wieśniacy zawiedli je do granic królestwa, uwolnili z więzów i pozostawili własnemu losowi.