SCENA JEDENASTA
Achilles zjawia się bez broni, hełmu i zbroi, za nim kilku Greków. Te same.
ACHILLES
Cóż? O dziewice, w kogo wasze strzały
Wycelowane? W tę pierś bez pancerza?
Czy która jedwab ten zedrzeć zamierza,
Byście me serce bijące ujrzały?
PIERWSZA AMAZONKA
Zdzieraj, gdy chcesz!
DRUGA
Bez tego zadam ranę!
TRZECIA
Strzelaj dokładnie tam, gdzie trzyma dłoń!
PIERWSZA
Niech strzała serce ni to liść nadziane
Porwie ze sobą...
GŁOSY
Celuj! Strzelaj! Goń!
Strzelają mu nad głową
ACHILLES
Zostawcie! Okiem wy trafiacie celniej!
Na olimpijskich bogów, to nie żarty!
Jestem do głębi zraniony śmiertelnie
I rozbrojony, oto całkowicie
U nóżek waszych kładę się rozdarty.
PIĄTA AMAZONKA
trafiona dzidą spoza sceny
O Artemido!
Pada
SZÓSTA
tak samo
Biada!
Chwieje się
SIÓDMA
tak samo
Wojny boże!
Pada
PIERWSZA
jednocześnie z Meroe
Obłędny!
MEROE
zajęta królową, jednocześnie z pierwszą Amazonką
Pani moja!
CZWARTA AMAZONKA
Skąd ten szał?
DRUGA
Zwie się bezbronnym!
PROTOE
zajęta królową
Ona wstać nie może.
TRZECIA AMAZONKA
A zbiry robią rzeź, gorze nam, gorze!
MEROE
A nasze siostry padają od strzał!
PIERWSZA AMAZONKA
Dajcie sierpową kwadrygę!
DRUGA
Słyszycie!
Dogami poszczuć go!...
TRZECIA
I kamieniami
Pogrzebać śmiałka!
KSIĘŻNICZKA
z orszaku opuszcza nagle królową
A więc — łuk gotowy!
Zdziera łuk z ramienia i napina go
ACHILLES
zwraca się do coraz innej z Amazonek
To nie do wiary; głos ten słodko gra mi,
Srebrzyście kłamiąc treści waszej mowy.
Ty o błękitnych oczętach, ty wcale
Nie pragniesz, by mnie rozszarpały dogi.
Ni ty, co wstrząsasz złotych włosów fale!
Gdyby na wasz przedwczesny okrzyk wrogi
Zerwały smycze wyjące potwory,
Wasz nagły przestrach rzuciłby się skory
Pomiędzy bestie i mnie — męskie serce,
Co dla was bije, chronić w poniewierce.
PIERWSZA AMAZONKA
Bezczelny!
DRUGA
Słyszysz, jak chytrze się puszy!
PIERWSZA
Chce miodem pochlebstw...
Obraca się
Patrzcie, ręce czyje
Łuk napinają! — Zaraz go ubije...
Cicho rozstąpcie się, siostry mej duszy!
PIĄTA
Cóż to?
CZWARTA
Nie pytaj. Niech nikt się nie ruszy!
TRZECIA
Masz strzałę! Bierz ją, tu!
KSIĘŻNICZKA
nakłada strzałą na cięciwę
Uda mu zszyję.
ACHILLES
do jednego z Greków, który obok niego wymierzył z łuku
Traf ją!
KSIĘŻNICZKA
O bogi!
Pada
PIERWSZA AMAZONKA
Aa, potwór straszliwy!!
DRUGA
Sama zabita ze zdradnej cięciwy!...
TRZECIA
A tam się zbliża nowy oddział wroga!