SCENA SIEDEMNASTA

Odyseusz i Diomedes z wojskiem. Ci sami.

DIOMEDES

przeciąga przez scenę

Opuść ten plac, egiński bohaterze!

Jedyną drogę, jaka ci zostaje,

Odetną wraz144 niewiasty; radzę szczerze:

Chroń się!

Przechodzi

ODYSEUSZ

Zabierzcie królowę, Achaje!

ACHILLES

do wodza

Aleksys! Udziel jej pomocy, proszę!

GREK

do wodza

Nie rusza się.

ACHILLES

do wodzów, którzy go obsługują

Daj tarczę! Gdzie są dzidy? —

Do królowej, która stawia opór

Pentesileo!

PENTESILEA

Synu Nereidy!

Nie chcesz ty za mną iść do Temiscyry?

Nie chcesz ty za mną iść do mej świątyni,

Co jasno świeci przez cyprysów kiry?

Jeszcze nie wszystko ty wiesz...

ACHILLES

już w pełni uzbrojony, staje przed nią i podaje jej rękę

Monarchini,

Do mej ojczyzny!

PENTESILEA

O! Do Temiscyry!

O przyjacielu! Tam będziesz szczęśliwy,

Gdzie lśni świątynia przez cyprysów kiry!

Choćbyś miał w Grecji nieśmiertelnych niwy,

Chcę, luby, z tobą iść do Temiscyry,

Gdzie lśni świątynia przez cyprysów kiry!

ACHILLES

podnosi ją

Wybacz, najdroższa! Jako Zeus na niebie,

Taką świątynię wzniosę ci u siebie.