III
O, jego głos mieć, aby wznieść tę skargę!
Z jego godnością królewską móc stanąć
Przed wasze oczy z moją skargą. Wtedy
Godzina byłaby zaiste wielka,
I królewskości poblask na mnie, więcej,
Niźli żałoba: w dzieła bowiem władców
Wspaniałość jest wmieszana, boski zachwyt
W żal, gdy tarzają się w mogiły prochach.
O, ów głos, gdyby zatrzepotał skrzydłem
Wiejąc nad nami! — Bo i skądże brzmiał?
Skąd to dudniło o ucho? Kto prawił
Językiem takim? O, jaki tu gadał
Książe i demon? Z tych desek drewnianych
Czyj głos? Kto z krtani przemawiał młodzieńczej
Romea, najstraszliwszą chrypką dyszał
Z gardła Ryszarda i szept wyłamywał
Z zamarłych Tassa warg? O, kto?
Nieprzeobrażon10 przez wszystkie przemiany,
Czarodziej, nigdy nieoczarowany,
Nieporuszony, co rwał nas na strzępy,
Bardzo daleki, choć zdał się najbliższy,
I bardziej obcy w sobie, niż ktokolwiek,
Najsamotniejszy ponad samotnymi,
Wysłannik przed wszystkimi, bezimienny
Pana nad Pany zwiastun ów: najsroższy.
Pominął nas, przeminął. Dusza jego
Zbyt szybką duszą była, a źrenica
Nadto podobna oku ptaka. — Gmach ten
Ongi posiadał go — czyli go wstrzymał?
Niegdyś mieliśmy go — nim runął w dół,
Jak własna młodość z palców nam wylata11,
Niby wodogrzmot okrutny i lśniący.
O, niepokoju bez dna! Tajemnico
Bezwstydnie jawna, zagadko natury
Człowieczej. Kto też byłeś, istniejący?
Ty, tak zbłąkany? O, ty cudzoziemiec!
Ponocnych rozmów samotności z wielce
Przypadkowymi twoimi druhami!
Serca samotność, jak skała z czeluści!
Nienasycony. O duchu bezsenny!
Duchu. O, głosie! Najwidniejsze światło!
Jak biegłeś, lejąc się, zbyt biały blasku,
Przez mrok, z wyrazów budując wokoło
Pałace, gdzie na jedno drgnienie serca
Wolno nam było zamieszkać. — O, głosie,
Niezapomniany nigdy — Dolo — Kresie —
O, tajemnicze życie! Mroczna śmierci!
Jak się o niego życie pasowało12,
Nigdy nie mogąc oplątać go w sekret
Lubieżnych przeobrażeń! Jak trwał zawsze!
Jakże królewsko sprostał! Jak się oparł,
Chłopięco szczupły. O, maleńka dłoni,
Siłą napięta, nad kruchością ramion!
O, głowo drobna, źrenico ptaszęca,
Gardząca wiekiem starczym i młodością,
Oko bezsenne, sępie, co przed słońcem
Powieką nie powlecze się, oko waleczne,
Które zmierzyło oboje przepaści
Życia i śmierci — oko wysłannika!
O, poseł wszystkich posłów, duch! Ty, duchu!
Trwanie twe było wśród nas wyrzeczeniem,
Pragnący lotu, o, do lotu wzbity!
Nie wznoszę skargi o ciebie, pojąłem,
Kim byłeś: aktor bez maski, płomieniem
Ducha rażący, uniesion13 na zenit.
Tam, gdzie cię oko moje nie ogląda,
Ty, niezniszczalny, krążysz i do sępa
Upodobniony, dzierżysz w szponach lustro,
Które blask miota biały, bardziej widny
Od błysku gwiazd najbielszych: tego światła
Odtąd na zawsze zostałeś zwiastunem.
Tak spamiętamy ciebie, kołującym
I niezniszczalnym: duchem, którym byłeś!
O, głosie! Duszo! Lotu próbująca!
Przypisy:
1. wspłonąć — tu: zapalić się, zapłonąć. [przypis edytorski]
2. Kaliban — postać z Burzy Shakespeare’a, dziki syn wiedźmy. [przypis edytorski]
3. larwa (daw.) — maska. [przypis edytorski]
4. mieniać — dziś: zmieniać. [przypis edytorski]
5. Jago — postać z Otella Shakespeare’a, człowiek, który swoimi intrygami popycha tytułowego bohatera do zamordowania żony i samobójstwa. [przypis edytorski]
6. naryty — tu: opatrzony wyrytym znakiem a. napisem; naznaczony. [przypis edytorski]
7. zrównać — tu: dorównać. [przypis edytorski]
8. przezroczy — przezroczysty. [przypis edytorski]
9. tedy (daw.) — więc. [przypis edytorski]
10. nieprzeobrażon — nieprzeobrażony. [przypis edytorski]
11. wylata — dziś popr.: wylatuje. [przypis edytorski]
12. pasować się — tu: zmagać się. [przypis edytorski]
13. uniesion — uniesiony. [przypis edytorski]