IV
Zalega cisza. Słychać tylko, jak zegar na ścianie bije.
Jak siorbią herbatę ze szklanek, jak dzwonią łyżeczki.
Memu uczniowi nagle wpada do głowy zadać mi pytanie:
— Panie nauczycielu, co to jest takiego Chanuka?
— Jutro zapytasz o to rebego6 w chederze7 — odzywa się wyraźnie zniecierpliwiony starszy pan.
— Gdzie tam? — replikuje chłopiec. — Mój nauczyciel wie znacznie więcej od rebego.
Starszy pan obrzuca syna złym wzrokiem. Miało to znaczyć: „Widzisz?”.
— Ja też chcę wiedzieć, co to jest Chanuka — odzywa się siostra cichym głosem.
— A więc proszę — powiada młodszy pan — posłuchajmy, co pan nauczyciel ma do powiedzenia o Chanuce.