X

Weszła — a widząc i sprzęty48, i łoże,

Jęknęła z złości, czując baśnie płonne49:

Zamiast kotary wytarte rogoże50,

Wszędzie ubóstwo zastała zakonne.

Ksiąg mnóstwo, których zrachować51 nie może,

Ledwo objęły52 pokoje przestronne;

Sprzęt godny mędrca, godny zakonnika,

Jadem ją nowym żarzy i przenika.