XI
Rzuciła pismo — a, zawywszy wściekła,
Powróciła się do swego łożyska;
Z nią zazdrość zjadła53 i zemsta przewlekła,
Fanatyzm, straszny z daleka i z bliska.
Wpadły, skąd wyszły, jędze w otchłań piekła,
Wpadły w zwyczajne sobie54 stanowiska;
Tam z źródła jady na nowo czerpały,
Aby tym dzielniej55 truły, zarażały.