XC

Jakiż to widok, który by odmiany

I nową rzeczy osnowę przywodził?

Cóż to za widok tak niespodziewany,

Iż naradzeniu wielkiemu przeszkodził?

Jakiż na koniec zły, czy pożądany,

Po tylu wielkich przygodach nadchodził

I jak przemyślnym wzniecon wynalazkiem?

Opowiem: drzwi się otworzyły z trzaskiem...