XCI

Właśnie naówczas, wieszczym zdjęty duchem403,

Ojciec Regalat pałał żarliwością,

Srogim niezbożność404 krępował łańcuchem,

A, zwykłą gnębiąc złość zapalczywością,

Niespodziewanym przelękły rozruchem,

Porwał się z miejsca. Za nim z skwapliwością405

Wszyscy słuchacze spieszno406 ku drzwiom biegli.

Wszyscy stanęli, jak tylko postrzegli.