XXV

Wielki Tostacie126! Ty, coś znamienicie

Pisał o wszystkim, o czym pisać można,

Nie osiedziałeś się127 na twym pulpicie,

Złość cię zrzuciła, ale złość pobożna;

Poznał cię starzec, zapłakał obficie,

Twym spadkiem128 myśl się powiększyła trwożna.

A gdy się coraz wzmaga i rozżarza,

Tak z płaczem mówił do bibliotekarza: