Fiałki

Źle, gdzie umysł jest miałki24.

Skarżyły się fijałki

Na swe losy niezręczne25,

Iż choć wonne i wdzięczne,

Względem kwiatów, co bliskie,

Zbyt ukryte i niskie.

Gdy się wrzask nie ucisza,

Doszły skargi Jowisza,

A ten wyrok dał taki:

«Zbyt natrętne żebraki

Narzekacie, a przecie,

Co wam zdatno, nie wiecie!

To, na które skarżycie,

Ocala was ukrycie».