Słońce i żaby

z Fedra151

Sąsiad Ezopa, złodziej, się żenił,

Ezop do bajki tak rzecz wymienił:

Słońce chciało mieć żonę.

Żaby, strwożone,

Tak wrzeszczały,

Iż się słyszeć Jowiszowi dały.

Pyta się, o co

Tak się kłopocą.

Rzekła z nich jedna: «Jak nie narzekać,

Gdy teraz samo może dopiekać

I suszyć bagna, które nas chłodzą;

Niechże się z niego inne rozrodzą,

A z panem ojcem razem wyruszą,

Bagna i rzeki, i nas wysuszą».