III

Tak przedwiecznych ech kapele,

tak melodie pierwszych tchów

Rozlewają się w bezmiarze,

jak brzęczące roje pszczół...

Naodziani w śnieżne biele,

w blaskach lodu wkoło głów,

Przysłuchują się pieśniarze,

śród zaklętych drzemiąc kół.

Matterhorny, Miszabele

chłoną dźwięki własnych słów,

Aletsch, Eiger z Mnichem w parze —

Duch ich ciała w jedno skuł —,

Jungfrau, pierwsza w tym kościele,

w którym spoczął wieszczy huf3,

Finsteraarhorn4 w groźnym czarze,

wpół w gleczerach, we mgłach wpół.

I Maerjelen z lodu krami,

jak demonów zimny śmiech,

I, wśród lasów, w cichych szumach

harmonijny tocząc zdrój,

Słucha Rodan, wraz z lasami,

tajemniczych, świętych ech...

Słucha dusza i w tych dumach

rozpoznaje hejnał swój,

Którym brzmiała przed wiekami,

gdy ją boży wywiódł dech,

Aby mknęła w bratnich tłumach

na życiowy, wieczny bój.

Przypisy:

1. dyadem — diadem, czyli przepaska na głowę wykonana z kosztownych kruszców i szlachetnych kamieni, będąca znakiem władzy królewskiej, książęcej lub wysokiej pozycji w hierarchii religijnej. [przypis edytorski]

2. hymny eoniczne — Kasprowicz nawiązuje tu albo do eonu jako największej jednostki formalnej w dziejach ziemi, którą dopiero dzieli się na ery (wyróżnia się trzy eony: archaik, proterozoik, fanerozoik), albo do gnostyckiej kosmogonii (historii powstania świata), w której kolejne eony są emanacjami boskimi, coraz dalszymi od rdzenia boskiej istoty i doprowadzającymi w końcu do stworzenia świata (przez upadek tego, co boskie, w materię). Hymny eoniczne w każdym z tych rozumień odnoszą się do odległych dziejów świata, epoki jego powstawania. [przypis edytorski]

3. huf — hufiec. [przypis edytorski]

4. Matterhorny, Miszabele... Finsteraarhorn — wszystkie nazwy własne pojawiające się w tym fragmencie, są nazwami alpejskich szczytów. [przypis edytorski]