Ku Muzom

Panny, które na wielkim Parnasie181 mieszkacie,

A ippokreńską rosą182 włosy swe maczacie,

Jeślim się wam zachował jako żyw statecznie,

Ani mam wolej z wami rozłączyć się wiecznie;

Jeśli królom nie zajźrzę pereł ani złota,

A milsza mi daleko niż pieniądze cnota;

Jeśli nie chcę, żebyście komu pochlebiały

Albo na mię u ludzi niewdzięcznych żebrały:

Proszę, niech ze mną za raz me rymy nie giną,

Ale kiedy ja umrę, ony niechaj słyną!