O nowych fraszkach

Nic teraz po mych fraszkach, bo insze nastały220,

Których poczet na każdy dzień widzę niemały.

Więc je na pargaminie nadobnie pisano,

A niektóre i złotym prochem posypano221.

U każdej orzeł i pstra czysta sznura długa.

Spytajże Arystarcha222: fraszka jako druga.

O Pelopie223

O Pelopie ten głos był, że go ociec srogi

Uwarzył i dał na stół, gdy częstował bogi.

I zjedli mu tam byli miedzy sobą ramię,

Czego, kiedy zaś ożył, miał widome znamię.

Ale Pindarus224 nie chce zwać obżercą boga,

Bo sprośna mowa pewna do upadu droga,

I powiada: „Gdy bogi Tantalus częstował,

Wtenczas mu się Neptunus syna rozmiłował

I uniósł go do nieba, gdzie potym i drugi

Był przyniesion Trojańczyk225 dla tejże posługi.”

Wiem, co posługą zowiesz: zły mu był warzony,

Tak że chciał spatrzyć, jako smakuje pieczony.