Papierówki, prawdziwki

choć nie wyglądam pogląd

mam zwłaszcza gdy ląd de

koltu wymierzony (kolibra

kalibrem) we

mnie (a nocą w imiona

wymnie się) więc wymień

mnie bo masie podobać

ma się (maski włóż majtki

zdejm) dama da ci

podietę i za

tkniesz chorą

gniew łypniesz na

łydki na odbrzuszone talie

bez kart więc na pośliczku

zostaw ślad a ja pozbieram podpi

ty tłumek i siebie też spiszę

na straty bo milczę gdy tamte

milą się mylą pomyślę i

odpuszczę

to

zadumione opojowisko

pogarderobę podmęsko-damską