Przywyłkanie

do prostoty bo prosto

ty i proste to zmyślenie

za proste to

myślenie wy

(wy razem

ja wyrazem

komu unikat a

komu nikt) piję

to nic to nic to nic

to tylko mój kolejny

poraniony pomysł

lekki przyszczyp serca

zza wrót głowy

a kiedy zacznę nią

spadać w dół

złap mnie i trzymaj

za słowo

(tylko to znamię

zna mnie)

Człowiek — człowiek

bo w gruncie słowa na rzeczy

mamy to samo bez znaczenia

które z narzeczy porodzi

poroni ten dialog

mowa? tylko pozornie

zależne (od niej) są nasze

ciała a przecież

mijamy

się

tam gdzie

miały się spleść

mój brak twoje dopełnienie

ranki nie zabliźnione:

są którzy wiedzą niewiele (są mocniej)

są którzy nikną w cytatach (mowa mamroce pomrocznie)

są także ci od przypisów (ratio vivens? ratio scripta?)

ugodzeni przygodnie

odmienieni czasu

przypadkiem (dwie styczne

idiolektyczne) odnajdujemy siebie

(tak wtedy jestem cała tak wtedy

jestem cały tak wtedy jestem)