Kotki
A-a-a, kotki dwa.
Nad łąkami biała mgła,
A na niebie księżyc chrapie,
Nocka lśni jak czarny papier.
Ci-i-i, kotki trzy,
Dwa wariują, jeden śpi.
Przyszła północ w ciemnej bluzce,
Sny układa na poduszce.
O-o-o, kotków sto...
Chyba mi się śni już to?
Idą — idą, kot za kotem...
— resztę wam opowiem potem.