Po jedenastej
Cisza wkoło mnie głęboka, a dusza moja spokojna. Dzięki ci składam Boże za to, że w ostatnich tych chwilach użyczyłeś mi tyle siły. Przystępuję, ukochana moja, do okna i poprzez pędzące spiesznie chmury dostrzegam to tę, to ową gwiazdę na niebie! Nie pospadacie, — myślę — Bóg piastuje was i mnie na swoim łonie. Dostrzegłem gwiazdy dyszlowe Wielkiego Wozu218, który lubię najbardziej spośród wszystkich konstelacji. Gdym wychodził od ciebie późną nocą, widniała zawsze nad mą głową. Z jakimże upojeniem wpatrywałem się w nią niekiedy! Czasem podnosiłem ręce i czyniłem ją znakiem, słupem granicznym szczęścia mego tej chwili! O Loto, wszystko mi ciebie przypomina! Wszakże ciągle otoczony jestem tobą, bowiem, jak dziecko niczego niesyte, nagromadziłem wkoło siebie różne drobiazgi, uświęcone twym dotknięciem.
Ukochana sylweta!219 Zapisuję ci ją w spadku i proszę, byś ją szanowała. Przywarły, do niej niezliczone pocałunki moje, niesłychaną ilość razy żegnałem ją skinieniem wychodząc, a witałem, wracając do domu220.
Osobną kartką proszę ojca twego, by zechciał zająć się mymi zwłokami. Na cmentarzu, w samym kącie od strony pola rosną dwie lipy, tam pragnę spoczywać. Pewny jestem, że uczyni to dla przyjaciela. Dołącz swą prośbę. Nie chcę się narzucać z sąsiedztwem pobożnym chrześcijanom, bo może by nie radzi byli nieszczęśliwemu. A może lepiej pochowajcie mnie przy drodze lub pośrodku bezludnej doliny, by kapłan, czy lewita221 żegnał się ze strachem, mijając mój kamień grobowy, albo Samarytanin łzę uronił.
Gotowym jest, Loto. Bez drżenia ujmuję w rękę ten kielich, z którego napiję się śmierci i zapomnienia. Tyś mi go podała, przeto nie waham się. Spełnię go do dna. Ziszczają się w ten oto sposób wszystkie pragnienia i nadzieje mego życia! Zimny, zdrętwiały, pukam w spiżowe drzwi śmierci.
O, jakżem szczęśliwy, że mogę... za ciebie... umierać! Jakżem rad, że mogę oddać się za ciebie! Umarłbym odważnie i radośnie, jeśli bym ci mógł powrócić spokój i powab życia. Niestety, niewielu ludziom danym było przelać krew za swych bliskich i śmiercią swą przyjaciołom szczęśniejszego, bujniejszego życia przysporzyć.
Chcę być, Loto, pochowany w tej odzieży, którą mam na sobie. Tyś jej dotknęła i uświęciła ją. I o to prosiłem ojca twego. Dusza moja unosi się już ponad trumną. Niech nie przeszukuje nikt moich kieszeni. Dajcie mi do grobu tę przepaskę bladoróżową, którą miałaś u piersi, kiedym cię po raz pierwszy ujrzał w otoczeniu dzieci. Dałaś mi ją na urodziny222! Ucałuj serdecznie dzieciaki i opowiedz im o smutnym moim losie. Kochane istoty, widzę je wkoło siebie w tej chwili. Kiedym cię ujrzał pośród nich, od razu poznałem, że nie zdołam się oderwać od ciebie!... Jakżem to wszystko poplątał... piszę bezładnie... Ach! Nie sądziłem, że do tego aż dojść będę musiał... Bądź spokojna... proszę cię... bądź spokojna!
Nabite! Bije północ... Już czas! Loto! Loto, bądź zdrowa... żegnam cię!...
Sąsiad ujrzał błysk i posłyszał strzał, ale ponieważ potem nastał zupełny spokój, przeto przestał się zajmować tą sprawą.
Rano, o szóstej zjawił się służący ze światłem. Znalazł na ziemi swego pana, pistolet i kałużę krwi. Zaczął wołać, ruszać go, ale nie otrzymał odpowiedzi... Werter rzęził jeszcze tylko. Chłopak pobiegł po lekarza i po Alberta. Lota usłyszała brzęk dzwonka i drżenie ogarnęło ją całą. Zbudziła męża, wstali oboje, służący płacząc i jąkając się zawiadomił ich o tym co się stało, a Lota osunęła się zemdlona u nóg Alberta.
Lekarz nadbiegł szybko, zbadał leżącego na ziemi i stwierdził, że nie ma ratunku. Puls bił jeszcze, ale całe ciało było porażone. Strzelił ponad prawym okiem223, kula przeszła na wylot, a mózg wystąpił na wierzch otworem. Puszczono mu krew na ramieniu. Szła obficie, a on oddychał ciągle.
Znaleziono krew na oparciu krzesła, przeto wywnioskowano, że popełnił samobójstwo siedząc przy biurku, potem zaś osunął się na ziemię i konwulsyjnie okręcił się koło krzesła. Leżał twarzą zwrócony ku oknu, na plecach, zupełnie ubrany i obuty i miał na sobie błękitny frak i żółtą kamizelkę.
W całym domu, w sąsiedztwie i mieście powstało wzburzenie. Albert zjawił się. Położono Wertera na łóżku i przewiązano mu czoło. Twarz miał podobną zmarłemu i nie poruszał żadnym członkiem. Płuca rzęziły strasznie, czasem słabo, czasem głośniej... co chwila oczekiwano końca.
Wypił jedną tylko szklankę wina. Na pulcie224, otwarta leżała Emilia Galotti225.
Nie każcież mi opowiadać o przerażeniu Alberta i o rozpaczy Loty.
Na smutną wieść przyjechał stary komisarz226 co tchu i ucałował, płacząc rzewnie, konającego. Niebawem nadeszli pieszo starsi synowie jego i padli na kolana przy łóżku, bolejąc niewymownie. Potem całowali mu ręce i usta, a najstarszy, którego Werter najgoręcej kochał, przywarł do jego ust, całował je aż do chwili skonu, a potem musiano go przemocą odrywać od zwłok. Zmarł o dwunastej w południe. Obecność komisarza przyczyniła się do załagodzenia całego zajścia i skutków. Koło jedenastej w nocy pochowano zmarłego w obranym przezeń miejscu. Za trumną szedł stary komisarz ze synami, Albert nie był w stanie tego uczynić. Stan Loty budził obawy o jej życie. Ponieśli go do mogiły rękodzielnicy miejscy. Nie odprowadził ciała żaden z księży.
Przypisy:
1. niechże ci książka ta... — Goethe występuje tu jako wydawca zapisków Wertera. Od autora pochodzą rzekomo tylko: ten krótki wstęp, kilka przypisów w części pierwszej i końcowe wyjaśnienia wydawcy. [przypis redakcyjny]
2. wyjechałem — Werter opuścił swą matkę i przyjaciela i wyjechał do małego miasteczka pod pozorem załatwienia z swą ciotką pewnych formalności spadkowych. Istotnym jednak celem jego podróży jest chęć zakończenia stosunku, łączącego go dotąd z Leonorą. [przypis redakcyjny]
3. panem owego ogrodu — w tym znaczeniu Werter będzie jedynym jego gościem. [przypis redakcyjny]
4. ciemń — przestarzale: ciemność. [przypis edytorski]
5. Meluzyna — według podania żona Rajmunda — hrabiego Poitiers. Obdarzona niezwykłą pięknością, musiała w każdy piątek przybierać postać ryby. Gdy ją w tej postaci raz mąż zobaczył, znikła. Odtąd zjawiała się na wieży zamkowej tylko wtedy, gdy miał umrzeć ktoś z tego rodu. Podanie to opowiedziane prozą około r. 1390 przez Jana d’Arras, stanowiło osnowę ulubionej powieści ludowej, przełożonej niemal na wszystkie języki europejskie, znanej dobrze i w Polsce. [przypis redakcyjny]
6. słoniące — osłaniające. [przypis edytorski]
7. Studnia była w dawnych czasach ulubionym punktem zbornym dla całej wsi, czy osady. W Biblii spotykamy często sceny odgrywające się u studni. Tu gromadzą się patriarchowie na naradę, tu Eliezer stara się pozyskać Rebekę za żonę dla Izaaka, tu Jakub spotyka się z Rachelą. Przy studni wreszcie Jezus rozmawia z Samarytanką. W literaturze niemieckiej mamy dwie sławne sceny „u studni” w Hermanie i Dorocie i w I części Fausta. [przypis redakcyjny]
8. w moim Homerze — jak pisał Zygmunt Zagórowski (s. IV–V i XV–XVI Wstępu do wydania Cierpień młodego Wertera, będącego podstawą niniejszej publikacji i dostępnego w Bibliotece Cyfrowej Polona) — na dzieło Homera (jak również na Shakespeare’a, Osjana, Biblię i pieśni ludowe) zwrócił uwagę Goethego Herder, podczas pobytu pisarza w Strassburgu w 1770 r. Bawiąc w Garbenheim, które stało się poniekąd prototypem miejscowości opisanej w Cierpieniach młodego Wertera, Goethe — podobnie jak później jego bohater — rozczytywał się w Homerze, siadując w cieniu lipy, nieopodal gospody. Wertera pociągały szczególniej sielskie obrazy z Odysei, lektura Homera wyciszała go i uspokajała. Z czasem jednak bardziej zaczęła go pociągać lektura mrocznych Pieśni Osjana; od tego czasu zmienia się i postrzeganie świata przez bohatera, i nastrój powieści. [przypis redakcyjny]
9. nagłówek — okrągła poduszeczka, chroniąca mózg od nacisku ciężaru, niesionego na głowie. [przypis redakcyjny]
10. kupią się — przestarzałe: skupiają się. [przypis edytorski]
11. Nigdy jej nie zapomnę... — przyjaciółka Wertera tu wspomniana nosi rysy p. Roussillon, którą Goethe sławi w swych poezjach, jako „Uranię”. [przypis redakcyjny]
12. Charles Batteux (1713–1780) — estetyk francuski, twórca francuskiej filozofii sztuki, znany ze swych dzieł: Les Beaux arts (1746) i Cours des beltes lettres (1747–1750). Ostatnie dzieło rozpowszechnione było w Niemczech w tłumaczeniu Ramlera (1756–1758). [przypis redakcyjny]
13. Robert Wood (1717–1775) — archeolog szkocki. Jego dzieło O oryginalności geniuszu Homera (1769) wywarło znaczny wpływ na upodobania poetów z epoki burzy i naporu. [przypis redakcyjny]
14. Roger des Piles (1635–1709) — francuski malarz i estetyk. [przypis redakcyjny]
15. Jan Joachim Winckelmann (1717–1768) — autor dzieła Dzieje sztuki starożytnej, które stało się podstawą właściwego odczucia i zrozumienia sztuki starożytnej. [przypis redakcyjny]
16. Jan Jerzy Sulzer (1720–1779) — profesor akademii berlińskiej. Główne jego dzieło nosi tytuł Allgemeine Theorie der schönen Künste (1771–1774). [przypis redakcyjny]
17. Chrystian Gottlob Heyne (1729–1812) — filolog i archeolog, profesor uniwersytetu w Getyndze. Objęcie przez niego katedry na tym uniwersytecie zapoczątkowało nową erę rozwoju filologii na uniwersytetach niemieckich. [przypis redakcyjny]
18. historyczny — o tyle słusznie nazywa Werter treść tego listu historyczną, że odzwierciedla on w mniejszej mierze przeżycia duchowe Wertera, a podaje wiele realnych danych. [przypis redakcyjny]
19. życie jest snem tylko — pojęcie życia jako snu jest bardzo częste w literaturze. I tak np. Życie snem, to tytuł jednego z dramatów Calderona (1600–1681). Por. także w Anhellim Słowackiego Rozdział XII. w. 791 (w wyd. Biblioteki Narodowej Seria I., tom 7) —„Wszystko jest snem smutnym”. [przypis redakcyjny]
20. podlegają rządom łakoci i łozowej rózgi — por. u Horacego, Satyrę I, 1 w. 25–26 „ut pueris olim dant crastula blandi doctores, elementa velint ut discere prima” — „Równie jak belfry czasami z dobrocią chłopcom łakocie/ Dają by chętniej się brali do pierwszych nauki początków.” (’’Satyry i listy Horacego’’, przeł. dr Paweł Popiel, Kraków 1903.). [przypis redakcyjny]
21. opuścić może, gdy zechce, więzienie — tu po raz pierwszy rodzi się u Wertera myśl o samobójstwie. Myśl ta będzie odtąd wracać stale. Pojęcie ciała jako więzienia duszy spotykamy już u Platona w Fedonie. [przypis redakcyjny]
22. umiem żyć, poprzestając na małym — entuzjazm dla życia sielskiego był charakterystyczny dla epoki, w której ogromną rolę odgrywała twórczość Jana Jakuba Rousseau — autora utworu pod tytułem Emil, czyli o wychowaniu, w którym głosił hasła powrotu do natury. [przypis redakcyjny]
23. Czytelnik raczy nie fatygować się szukaniem jej na mapie, albowiem byliśmy zmuszeni zmienić nazwę miejscowości, zawartą w oryginalnym liście. [przypis autorski]
24. Czytelnik raczy — notatka ma na celu wzbudzenie w czytelniku uczucia, że autor podaje oryginalne listy Wertera. [przypis redakcyjny]
25. Wahlheim — opisywanej w powieści miejscowości Wahlheim odpowiada w biografii Goethego Garbenheim pod Wetzlarem. W 1772r. Goethe przez 4 miesiące przebywał w Wetzlarze, aby po studiach prawniczych odbyć praktyki w sądzie. Garbenheim było celem jego przechadzek podmiejskich. Goethe poznał tu grupę osób, których portrety i losy złożyły się na materiał do przyszłej powieści. Jak pisze Z. Zagórowski (Wstęp do Cierpień..., s. V-VI), Goethe zbliżył się „do grona młodych ludzi, praktykantów i urzędników sądowych, którzy niemieckim zwyczajem skupiali się w stowarzyszeniu, mającem zresztą wyłącznie cele towarzyskie. Członkowie tego towarzystwa schodzili się regularnie w jednej z miejscowych gospód. Do tego grona należeli młodzi dyplomaci i prawnicy: baron Kielmannsegge, Goue, Gotter, Wilhelm Jeruzalem i inni. Tu wreszcie poznał Goethe starszego o osiem lat od siebie Jana Chrystjana Kestnera. Wpierw jednak miał sposobność poznać i zbliżyć się do jego narzeczonej, 19-letniej Karoliny Buff, córki Henryka Adama Buffa, jednego z miejscowych urzędników. Poznanie odbyło się niemal dosłownie w tych warunkach, jak je Goethe opisuje w Cierpieniach.... Z końcem czerwca urządziło grono prawników w trzeci dzień Zielonych Świąt zabawę wiejską w domku myśliwskim w Volpertshausen. Goethe, który towarzyszył dwom panienkom, podjął się wstąpić po drodze po nieznaną sobie dotychczas córkę Buffa. Lota podbiła od razu serce Goethego; przyszło jej to tem łatwiej, że wcale się o to nie starała. (...) Zabawa, w której wzięli udział prawie wszyscy młodzi przyjaciele Goethego, przeciągnęła się do rana. Nazajutrz Goethe uważał za stosowne dowiedzieć się o zdrowie towarzyszki wczorajszego wieczoru — i odtąd stał się stałym gościem na leśniczówce, gdzie mieszkał ojciec Karoliny. Goethe wszedł niejako w kółko rodziny Loty, która była wyjątkowo liczna. Matka Karoliny odumarła w roku 1770 (więc przed dwoma laty) dwanaścioro dzieci, z których Karolina, wówczas 17-letnia, była drugą z rzędu. Karolina wkrótce zastąpiła matkę w pracach domowych i stała się duszą domu. Uznawana przez wszystkich, kochana przez narzeczonego, uwielbiana przez rodzeństwo, była słońcem, koło którego obracało się całe życie tego skromnego domu urzędniczego. Goethe kochał, kochał bez nadziei i bez zamiaru połączenia się z Karoliną, która może niezupełnie obojętna na uczucia Goethego, kochała przecież Kestnera. Kestner nie psuł idylli i mimo pewnych zastrzeżeń, jakie w duszy swej czynił, nie zdradzał niechęci ku Goethemu, którego zalety i zdolności w pełni uznawał. Lecz ten nienaturalny stosunek nie mógł trwać długo — musiało przyjść przesilenie.” I znów miało ono podobny przebieg, jak w powieści. Któregoś dnia, podczas nieobecności Kestnera, „Goethe posunął się tak daleko, że ucałował Karolinę, cudzą narzeczoną”, o czym Karolina powiadomiła swego męża. Odtąd Goethe był chłodno przyjmowany w domu Kestnera, a wreszcie opuścił Garbenheim i Wetzlar. Wyjechał nagle, bez pożegnania, pragnąc zapanować nad uczuciem do Karoliny, które zmieniło się w gwałtowną namiętność. Kiedy Cierpienia młodego Wertera zyskały popularność, do Garbenheim urządzano pielgrzymki, odwiedzając m.in. zaaranżowany grób Wertera. [przypis edytorski]
26. szkolarska metoda — metoda opierająca się na uproszczonych szkolnych formułkach. [przypis edytorski]
27. metoda przycina jeno wilcze pędy... — por. Horacego Listy (II, 2 w. 122) mówi o dobrym poecie: „Luxuriantia conpescet, nimis aspera sano levabit cultu, virtute carentia tollet”, — por. także Epody II, 13; „Inutilesve falce ramos amputans feliciores inserit”. [przypis redakcyjny]
28. każdemu panującemu — gdy mowa w Werterze o panujących, książętach itp., trzeba uprzytomnić sobie stosunki polityczne ówczesnych Niemiec, rozdrobnionych na mnóstwo państewek, nad którymi panowali udzielni książęta, hrabiowie itp. Każdy z nich miał swój dwór, swoich zaufanych urzędników itd. [przypis redakcyjny]
29. lemieszka — potrawa mączna, niekiedy z mąki i ziemniaków. [przypis edytorski]
30. wisus — dawne słowo określające urwisa, psotnika. [przypis edytorski]
31. Por. list z 10 maja. Jak pierwej, Werter odczuwający w pełni piękno przyrody, nie zdołał odmalować go w obrazie, tak nie potrafi teraz spotkania z parobczakiem oddać w słowach. [przypis redakcyjny]
32. Por. list z 26 maja. [przypis redakcyjny]
33. Danserka — tancerka, partnerka do tańca. [przypis edytorski]
34. Karolina — u Goethego imię bohaterki brzmi: Charlotte, dzięki czemu bardziej zrozumiałe jest zdrobnienie: Lota (w oryg. Lotte). [przypis edytorski]
35. Musimy opuścić ten ustęp listu, by nie wywołać zażaleń, mimo że przecież niewiele zależeć może autorowi na opinii jednej dziewczyny o niewyrobionych poglądach. [przypis autorski]
36. miss Jenny — bohaterka powieści Hermesa Miss Fanny Wilkes (1766). Jan Tymoteusz Hermes (1738–1821), jest autorem także napisanej na wzór powieści Goldsmith’a i Fieldinga powieści Podróż Zofii z Kłajpedy do Saksonii, w której opisywał życie i stosunki w Niemczech. [przypis redakcyjny]
37. Tutaj znowu opuściliśmy nazwiska kilku naszych autorów. Kto wie, że zasługuje na pochwały Loty, odczuje to sercem, czytając ten ustęp, inni zaś nie potrzebują się dowiadywać niczego. [przypis autorski]
38. Pastor z Wakefieldu — powieść Oliwera Goldsmitha (1728–1774), ukazała się w r. 1766, w tłumaczeniu niemieckim w r. 1767. Za pośrednictwem Herdera zapoznał się z nią Goethe w czasie pobytu w Strassburgu. Poza tym Goethe ma tu na myśli prawdopodobnie autorów powieści, powstałych pod wpływem wyżej wspomnianej powieści Goldsmitha, a więc utwory Hermesa i Zofii La Roche (1731–1807), autorki powieści Dzieje panny Sternheim (1771). [przypis redakcyjny]
39. kontredans (fr. contredance) — lub: kadryl. Nazwa pochodzi stąd, że w przeciwieństwie do tańców wirowych, tańczą go pary naprzeciw siebie. Kadryl był pierwotnie tańcem angielskim. Tańczono go w 4, 6 lub więcej par, z 5 lub 6 figurami. Muzyka w takcie 2/4 i 6/8 z 8–taktowymi repetycjami. [przypis redakcyjny]
40. menuet — stary, wspaniały taniec francuski. [przypis redakcyjny]
41. anglez (fr. anglaise) — taniec żywy, o lekkich i zwinnych ruchach w 2/4 i 3/8 taktach, bardzo rozpowszechniony we Francji i Niemczech w drugiej połowie XVIII wieku. [przypis redakcyjny]
42. walc — narodowy taniec niemiecki, polegający na wirowym obrocie par, tańczących przy tempie 3/4. Właściwy walc ludowy ustąpił z czasem miejsca walcowi wiedeńskiemu. [przypis redakcyjny]
43. ósemka — jedna z figur tańca. [przypis redakcyjny]
44. promenada — jedna z figur tańca. [przypis redakcyjny]
45. Klopstock, Fryderyk Gottlieb (1724–1803) — autor Mesjadu i słynnych Ód. [przypis redakcyjny]
46. Odę — Lota miała na myśli odę Klopstocka Die Frühlingsfeier (1759). W drugiej części tej wspaniałej ody maluje poeta burzę i daje wyraz miłości i podziwu dla Stwórcy, którego wielkość przejawia się w grzmotach i błyskawicach, a dobroć i miłość w ożywczym działaniu deszczu. [przypis redakcyjny]
47. wielki poeto — wykrzyknik odnosi się tu do Klopstocka. [przypis redakcyjny]
48. dopiero o drugiej w nocy... — Werter mówi nie o dniu wycieczki, lecz o dniu następnym, w którym wieczorem opisywał przyjacielowi wrażenia, przeżyte poprzedniej nocy. [przypis redakcyjny]
49. Oddal — dal. [przypis edytorski]
50. rozzuchwaleni wielbiciele Penelopy... — porównaj Odyseję, księga XX. w tłum. Siemieńskiego: „Zgromadzeni uznali trafność dobrej rady,/ I hurmem weszli w wnętrze gmachów Odyssowych:/ Chleny zdjęte na krzesłach kładąc purpurowych,/ Obiatując barany i tuczne koziołki,/ Wieprze karmne i ze stad najpiękniejsze ciołki,/ Skwarząc trzewia i nimi racząc się nawzajem...”. [przypis redakcyjny]
51. Pojęciu „patriarchalny” nadaje Werter szerszy zakres. Obejmuje ono u niego nie tylko świat patriarchów (Starego Testamentu), lecz także świat Homera. Por. list z 12 maja. [przypis redakcyjny]
52. afektacja — przesada w okazywaniu uczuć, egzaltacja. [przypis edytorski]
53. manszety — autor ma na myśli fryzowane koronki, noszone w XVIII wieku u rękawów, na wzór francuski. [przypis redakcyjny]
54. raz po razu — dziś popr.: raz po razie. [przypis edytorski]
55. słowa nauczyciela ludzkości — por. Mt 18:3. „I rzekł: Za prawdę powiadam wam; jeśli się nie nawrócicie, i nie staniecie się jako małe dziatki, nie wnidziecie do Królestwa niebieskiego”. [przypis redakcyjny]
56. Por. Mt 19:14: „Lecz Jezus rzeki im: Zaniechajcie dziatek, a nie zabraniajcie im przychodzić do mnie, albowiem takowych jest królestwo niebieskie”. [przypis redakcyjny]
57. Karlsbad — miejscowość kąpielowa w Czechach. [przypis redakcyjny]
58. otrząśnienia się — otrząśnięcia się. [przypis edytorski]
59. Mamy już teraz pośród kazań Lawatera na temat księgi Jonasza doskonale kazanie przeciw złemu humorowi. [przypis autorski]
60. Przypisek ten pochodzi nie od Wertera, lecz, jak i poprzednie — od wydawcy. „Teraz” mówi wydawca, bo między rokiem 1771, t.j. data listu Wertera, a rokiem wydania dzieła (1774) ukazały się kazania Lavatera, zawierające także kazanie na wspomniany temat. Lavater, Jan Kasper (1741–1801), autor dzieła Physiognomische Fragmente zur Beforderung der Menschenkentniss und Menschenliebe (1775–1778), w którym propagował myśl poznawania charakterów ludzkich z fizjonomii. Lavater był także autorem wielu pieśni religijnych i świeckich, kazań i rozpraw. [przypis redakcyjny]
61. Wynika z tego, że żona pastora i p. Schmidt ulegali napadom złego humoru. [przypis redakcyjny]
62. ułapi — złapie. [przypis edytorski]
63. Marianna, Melka — rodzeństwo Loty. [przypis redakcyjny]
64. hańby posiadania... brody — dziecko krzyczało, gdyż wierzyło, że dziewczynce pocałowanej przez mężczyznę, wyrośnie broda. [przypis redakcyjny]
65. Człowiek ten zgorszony był tym, że Werter obmywanie twarzyczki dziecka w źródle ośmiela się porównywać z obrzędem chrztu świętego. [przypis redakcyjny]
66. Osjan — jest to jedyna wzmianka o Osjanie w I. części Wertera, w której na ogół dominują wzmianki o lekturze Homera. O znaczeniu zastąpienia w „sercu” Wertera Homera Osjanem pisze Z. Zagórowski: „Homer to dobry, niezawodny przyjaciel. A przecież żegna go Werter, z serca jego wypiera go Osjan. Osjan przemówił do niego głęboką swą melancholją, dał mu możność roztopienia się w ponurych myślach, kierował jego duszę w mroki niebytu. Gorące odczucie przyrody, prawie jej uosobienie, było tym mostem, po którym cienie osjanowych bohaterów wkraczały w duszę Wertera i mrokiem ją osłaniały, prowadząc ku bramie śmierci. Osjan wyrwał go z ramion Homera. Przejście od rozkoszowania się patriarchalnymi obrazami życia homerowych bohaterów do odczuwania i przeżywania cierpień i smutków bohaterów Osjana dokonywa się w miarę zaciemniania się horyzontu uczuć i myśli Wertera. Samobójstwo poprzedza długie rozkoszowanie się w tonach Pieśni Selmy, a z epilogu Berzathonu zapożycza Werter frazesów w przedśmiertną godzinę. Kult Homera i kult Osjana dzielą cały utwór na dwie części. Tylko przez krótką chwilę wpływ ten się splata, — wpływ Osjana jest jednak potężniejszy. Osjana, nie Homera, Werter tłumaczy. Osjan zwycięża: Werter ginie...” (Z. Zagórowski, Wstęp do Cierpień..., s. XVI). [przypis redakcyjny]
67. Pani M. wspomniana jest także już wcześniej w listach z 1. i 6. lipca. [przypis redakcyjny]
68. gulden — dosłownie moneta ze złota, a więc złoty. Guldeny srebrne wprowadzone zostały około połowy XVII wieku. O takich mowa w tym utworze. [przypis redakcyjny]
69. cudowny dzbanek proroka — w rozdziale 17 Pierwszych Ksiąg Królewskich (w. 10 i nast.), opowiedziane jest, jak prorok Eliasz przybywa do miasta Sarepty i tu nakarmiony przez ubogą niewiastę, sprawia, że nie ubywa mąki z garnca jej i oliwy z bańki „aż do dnia, gdy Pan spuści deszcz na ziemię”. [przypis redakcyjny]
70. przez to sam dla siebie nabrałem wartości — w oczach Wertera Lota uświęca osoby i przedmioty, z którymi się styka. Uświęcony niejako jej zainteresowaniem, zyskuje Werter sam w swych oczach na wartości. [przypis redakcyjny]
71. Jak dalszy przebieg akcji pokazuje, Wilhelmowi nie udaje się zapanować nad swymi zmysłami. Por. list z 14 grudnia 1772 r. [przypis redakcyjny]
72. o czarodziejskiej potędze muzyki... — podania starożytne o Orfeuszu, Amfionie i Arionie mówią nam o wpływie muzyki także na zwierzęta. [przypis redakcyjny]
73. rad bym sobie wpakować kulę w głowę — po raz drugi spotykamy myśl o samobójstwie (porównaj uwagę do listu z dnia 22 maja — tu już nierównie silniej wyrażoną. [przypis redakcyjny]
74. kamień boloński — spat, odmiana baru, czyli barytu, znajdująca się blisko Bolonii w górze Paterno. Odmiana ta sproszkowana, ogrzana, a następnie wystawiona na działanie promieni słonecznych, ma własność fosforyzowania, czyli świecenia w ciemności. [przypis redakcyjny]
75. Jedyny to w I. części list do Loty dodany zresztą dopiero w drugiej redakcji powieści. [przypis redakcyjny]
76. bajkę o magnetycznej górze — podanie o górze magnetycznej spotykamy już u Pliniusza, a nadto w bajkach z 1001 nocy, w średniowiecznych poematach niemieckich (Gudrun) i starych opowieściach francuskich. [przypis redakcyjny]
77. go — ów moment. [przypis edytorski]
78. dziennik mój — o tym, że Werter pisał pamiętnik, nie było dotąd wzmianki. Notatkę tę Goethe dodał dopiero w drugiej redakcji. [przypis redakcyjny]
79. stary — komisarz S., ojciec Loty. [przypis redakcyjny]
80. Rzucony na falę bukiet kwiatów jest symbolem beznadziejnej miłości Wertera. Jak kwiaty te zrywane z myślą o Locie, nie dostaną się do rąk jej, lecz płyną w dal niezmierzoną, tak i Wertera miłość musi pozostać nieodwzajemnioną, nieopowiedzianą tej, która jest jej przedmiotem. [przypis redakcyjny]
81. Werter przerywa tu opowiadanie rozmowy z Albertem i zwraca się wprost do Wilhelma. [przypis redakcyjny]
82. W ten sposób właśnie Werter pozbawił się potem życia. [przypis redakcyjny]
83. Któż rzuci pierwszy kamień — zwrot z Ewangelii (J 8:7 przypowieść o jawnogrzesznicy). [przypis redakcyjny]
84. nieodpornemu — nieodpartemu. [przypis edytorski]
85. kapłan z przypowieści — z przypowieści o litościwym Samarytaninie (Łk 10:31). [przypis redakcyjny]
86. jak faryzeusz dziękujecie Bogu... — jak w przypowieści o faryzeuszu i celniku (Łk 18:10 i nast.). [przypis redakcyjny]
87. przychlebne — przypochlebne, pochlebiające, komplementujące. [przypis edytorski]
88. Baśń ta opowiada o księżniczce, która zamknięta w więzieniu, tylko w ten sposób uniknęła śmierci, że czarodziejskie ręce, zwieszające się z pułapu, dostarczały jej jadła i napoju. [przypis redakcyjny]
89. gdzie stąpię — stąpnę, postawię stopę. [przypis edytorski]
90. różnokształtymi — różnokształtnymi. [przypis edytorski]
91. szeptającego — szepczącego. [przypis edytorski]
92. poglądałem — spoglądałem, patrzyłem. [przypis edytorski]
93. Refleksje Wertera przypominają rozmyślania Fausta w części I Fausta. Scena: „Przed bramą miasta”. [przypis redakcyjny]
94. Daremnie wyciągam ku niej ramiona... — słowa te są parafrazą zwrotów biblijnych, a mianowicie słów Psalmów (Ps. 88:10) i Pieśni nad pieśniami (PnP 3:1). [przypis redakcyjny]
95. bajka o... koniu... — wspomniana bajka opowiada, jak koń przy pomocy człowieka zwycięża jelenia, lecz staje się niewolnikiem człowieka. Bajka była znana już przez starożytnych; liryk grecki Stesichoros (630–500 r. p.n.e.), miał ją opowiadać mieszkańcom miasta Himery na Sycylji. Spotykamy ją też u Horacego (Listy, ks. I, 10, w. 34–38. Por. także bajkę Lafointaine’a La cheval s’etant voulu venger du cerf (Księga IV, bajka XIII). [przypis redakcyjny]
96. dzień mych urodzin — rzeczywiście na 28 sierpnia przypadał dzień urodzin Goethego i jego przyjaciela Kestnera, męża Karoliny, ukochanej Goethego z Garbenheim (por. przypis do listu z 26 maja). Wkrótce po swych urodzinach Goethe wyjechał z Garbenheim, by zapanować nad swą namiętną miłością do Karoliny. [przypis redakcyjny]
97. wetsteinowskie wydanie Homera — Jan Henryk Wetstein, drukarz z Amsterdamu (1649–1726), jego wydanie Homera ukazało się w r. 1707. [przypis redakcyjny]
98. ernestyńskie wydanie — znakomity filolog I. A. Ernesti (1707–1784) wydał w latach 1759–1764 dzieła Homera w 5 wielkich tomach. [przypis redakcyjny]
99. Właściwie od czterech tygodni, gdyż już w liście z 8 sierpnia mówi o tym. [przypis redakcyjny]
100. W mieście Werter nie może Loty widywać swobodnie, zresztą jest tam i Albert w jej najbliższym otoczeniu. [przypis redakcyjny]
101. Data ta odpowiada ściśle dacie rozstania się Goethego z Charlottą Buff. [przypis redakcyjny]
102. przetrwam już wszystko — przyszłość pokaże, że Werter się myli. [przypis redakcyjny]
103. Por. ostatni ustęp listu z 4 maja. [przypis redakcyjny]
104. Najromantyczniejszego — słowa „romantyczny” użył Goethe dwa razy w Cierpieniach młodego Wertera. [przypis redakcyjny]
105. pisałem ci o tym — Werter myli się; w listach do Wilhelma nie ma o tym wzmianki. [przypis redakcyjny]
106. rozstania i spotkania się kiedyś — Werter odnosi to powiedzenie do chwili rozstania się tu na ziemi i spotkania się w zaświatach. Wskazują na to słowa początkowe listu: „Nie ujrzę jej nigdy” i końcowe rozmowy z Lotą: „Zobaczymy się kiedyś”. [przypis redakcyjny]
107. Ten sam pawilon, który w pierwszym liście nazywał Werter swym miejscem ulubionym. [przypis redakcyjny]
108. Tylko w chwilach najwyższego podniecenia przemawia Werter do Loty „przez ty”. [przypis redakcyjny]
109. Pomiędzy ostatnim listem części pierwszej, a pierwszym drugiej upływa okres około sześciu tygodni. W tym czasie odbył Werter podróż do stolicy, odwiedził ministra i wstąpił do służby dyplomatycznej. O wszystkich tych przeżyciach niczego się nie dowiadujemy. [przypis redakcyjny]
110. przybyliśmy — Werter i jego służący. [przypis redakcyjny]
111. zadowolnić — zadowolić. [przypis edytorski]
112. namówiliście mnie... — por. list z 20 lipca. [przypis redakcyjny]
113. nieosłonione — nieosłonięte. [przypis edytorski]
114. głupi zatarg w sprawie jazdy sankami — zatarg o to, kto ze względu na swe stanowisko urzędowe, pierwszy puści się sankami. [przypis redakcyjny]
115. Jest to drugi list do Loty (Por. list z 26 lipca w części I). [przypis redakcyjny]
116. W liście z 20 lipca znaczy Werter tę miejscowość: ***. [przypis redakcyjny]
117. czarodziejską szkatułą — autor ma na myśli przyrząd, składający się ze skrzyneczki, zaopatrzonej dwoma otworami. Przez te otwory spoglądało się i widziało w skrzyneczce figurki, które poruszały się, umocowane na odpowiedniej wstędze. Wstęga przesuwała się przed widzem zwijana lub rozwijana korbką. [przypis redakcyjny]
118. zadowalniając — zadowalając. [przypis edytorski]
119. A czy... — Werter nie mógł się przemóc, by skrystalizować myśl, która go dręczyła. Pytanie niedokończone brzmieć mogło: „A czy wkrótce odbędzie się ślub Pani?” Por. list z 20 lutego. [przypis redakcyjny]
120. Z szacunku dla tego znakomitego męża, nie zamieszczamy wspomnianego listu, jak również i drugiego, o którym będzie mowa, gdyż tego zuchwalstwa nie moglibyśmy usprawiedliwić najgorętszą nawet wdzięcznością czytelników. [przypis autorski]
121. O drugim liście jest mowa w dopisku do listu z 19 kwietnia 1772 r. Jak tu minister do Wertera, tak w rzeczywistości pisał list prywatny książę Brunszwicki do Wilhelma Jeruzalema, jednego ze znajomych Goethego z Garbenheim, którego losy posłużyły pisarzowi za materiał przy tworzeniu powieści. [przypis redakcyjny]
122. Jest to pierwszy list do Alberta. [przypis redakcyjny]
123. zwiódł — zachowując w tajemnicy termin ślubu, o co Werter niedawno nie śmiał się zapytać. Podobnie zatajono i przed Goethem termin ślubu Charlotty Buff z Kestnerem. Goethe pisze z tego powodu: „Gott segn’Euch, denn ihr habt mich uberrascht. Auf den Charfreitag wollt ich heilig Grab machen und Lottens Silhouette begraben. So hangt sie noch und soll denn auch hangen, bis ich sterbe”.(„Niech Pan błogosławi was, bo mnie zaskoczyliście. W Wielki Piątek chciałem robić święty grób i pochować sylwetkę Lotty. A tak wisi dalej i powinna wisieć, aż umrę.” tłum. Lucyna Sekuła) [przypis redakcyjny]
124. Franciszek I Lotaryński był cesarzem rzymskim (narodu niemieckiego) w latach 1745–1765. [przypis redakcyjny]
125. Tu jest autor poniekąd niekonsekwentny: List ten pisany jest 15 marca, a z panną B... widział się Werter pierwszy raz po tym zdarzeniu, jak z następnego listu wynika, dopiero 16 marca, nie mógł więc już w liście z 15 marca pomieścić szczegółów, o których rzekomo dopiero od niej się dowiedział. [przypis redakcyjny]
126. kabriolet (fr. cabriolet) — lekki dwukołowy jednokonny wózek. [przypis redakcyjny]
127. pieśń o gościnie Ulissesa u... świniopasa — Odyseja, Pieśń XIV, wiersz 72 i nast. [przypis redakcyjny]
128. rozumiemy się — por. list z 11 czerwca 1772. [przypis redakcyjny]
129. Post scriptum — list z 19 kwietnia stanowi dopisek do listu z 24 marca, który Werter wysłał dopiero 19 kwietnia. [przypis redakcyjny]
130. pieniędzy, o które... prosiłem — Werter musiał prosić matkę o pieniądze w liście, napisanym w czasie między 19 kwietnia a 24 marca. W liście tym oczywiście nie wspominał o swoich zamiarach. [przypis redakcyjny]
131. wędrówkę do miejsc rodzinnych — podobne wrażenia spotykamy także w I części Listów z Szwajcarii Goethego. [przypis redakcyjny]
132. niezmierzone morze — zob. Odyseja, Pieśń X, w. 195. [przypis redakcyjny]
133. nieskończona ziemia — bardzo częste u Homera wyrażenie. [przypis redakcyjny]
134. Por. list z 27 maja 1771. [przypis redakcyjny]
135. wówczas ona... — niedomówione: ...mogłaby się stać moją żoną. [przypis redakcyjny]
136. żółknieją — żółkną. [przypis edytorski]
137. A czymże jesteśmy my... oświeceni... — te myśli przypominają poglądy J. J. Rousseau. [przypis redakcyjny]
138. trzepota — trzepoce. [przypis edytorski]
139. czasu odwiedzin u... proboszcza — por. list z 1 lipca 1771. [przypis redakcyjny]
140. studiowanie kanonów — krytyczne badanie autentyczności poszczególnych ksiąg Pisma Św., czyli ksiąg kanonicznych. [przypis redakcyjny]
141. moralno–krytycznym reformowaniem chrześcijaństwa — chodzi o racjonalistyczną teologię, która z całym krytycyzmem bada księgi biblijne i podkreśla pierwiastki ludzkie w chrześcijaństwie. [przypis redakcyjny]
142. Lavater — Johann Kaspar Lavater uważał całe Pismo Św. za słowo Boże w dosłownym znaczeniu. Stanowisko to uwydatnił zwłaszcza w dziele Aussichten in die Ewigkeit. [przypis redakcyjny]
143. Benjamin Kennikot (1718–1783) — uczony hebraista angielski. Jego wydanie Starego Testamentu wyszło jednak dopiero w latach 1776–1780. [przypis redakcyjny]
144. Jan Salomon Semler (1725–1791) — teolog w Jenie. Główne jego dzieło nosi tytuł Abhandlung von freier Untersuchung des Kanons (1771–1775). [przypis redakcyjny]
145. Jan Dawid Michaelis — teolog w Getyndze, wydał tłumaczenie Pisma Św. Starego Testamentu z objaśnieniami. [przypis redakcyjny]
146. List ten charakteryzuje nastrój Pieśni Selmy Osjana. [przypis redakcyjny]
147. Fingala syn — Osjan. [przypis redakcyjny]
148. nieudałe — dziś popr.: nieudane. [przypis edytorski]
149. ci będą wokół niego... — cytat z Ewangelii (J 6:37 i 17:24) tłumaczy sobie Werter dowolnie w ten sposób, że i on jest przez Boga dla Syna Bożego wybrany. [przypis redakcyjny]
150. kielich... — „Ojcze mój, jeśli można, niechaj odejdzie ode mnie ten kielich” (Mt 26:39). [przypis redakcyjny]
151. pomiędzy być lub nie być — por. monolog Hamleta. W. Szekspir, Hamlet, Akt III, Scena 1. [przypis redakcyjny]
152. Boże mój,... czemuś mnie opuścił? — por. Mt 27:46. [przypis redakcyjny]
153. zwinąć niebiosy... — przypomina wyrażenie z Apokalipsy św. Jana (Ap 6:14) „A niebo odstąpiło jako księgi zwinione”. [przypis redakcyjny]
154. siadła do fortepianu — por. list z 16 lipca 1771. [przypis redakcyjny]
155. przysiągłem — złamanie tej przysięgi odpłaca Werter śmiercią. [przypis redakcyjny]
156. poety czasów dawnych — Werter ma na myśli pieśni Osjana, które pochodziły rzekomo z III wieku po Chrystusie. [przypis redakcyjny]
157. stąpię — stąpnę, postawię stopę. [przypis edytorski]
158. Stany Generalne — siedem prowincji holenderskich. [przypis redakcyjny]
159. łzy winorośli — wino. [przypis redakcyjny]
160. odwróciłeś ode mnie oblicze — por. Psalmy Dawidowe: „Nie zakrywajże oblicza twego od sługi swego, bom jest w utrapieniu”. (Ps. 69:17). [przypis redakcyjny]
161. Wróciłem ojcze mój! — por. przypowieść o synu marnotrawnym (Łk 15:11-32). [przypis redakcyjny]
162. przerwałem wędrówkę... — myśl o samobójstwie, która wracała już kilkakrotnie, tu krystalizuje się prawie w zamiar. Przed wykonaniem jej, pragnie jednak Werter uzasadnić ją sobie teoretycznie. Czyni to w tym liście, oraz w liście z 15 listopada. [przypis redakcyjny]
163. w obliczności — w obliczu; w obecności. [przypis edytorski]
164. Por. list z 16 lipca 1771. [przypis redakcyjny]
165. wnętrzny — dziś popr.: wewnętrzny. [przypis edytorski]
166. wyjechała — Albert i Lota mieszkali już wtedy w mieście. [przypis redakcyjny]
167. wiem o wielu innych rzeczach — a więc także o tym, że umiałby lepiej ocenić to szczęście, że ją posiada. [przypis redakcyjny]
168. nas obu — Werter utożsamia swój los z losem parobczaka. Już w liście z 4 września 1772 porównywał się z nim. [przypis redakcyjny]
169. śćmiło — zaćmiło. [przypis edytorski]
170. Czyż odczułem kiedy w duszy... — por. listy z 16 lipca 1774 i 24 listopada 1772. [przypis redakcyjny]
171. to rzecz postanowiona — myśl o samobójstwie, którą żywił Werter, jako niejasny zamiar, myśl, która przychodziła, niknęła i znowu wracała, przeradza się już teraz w zdecydowany zamiar, który tu po raz pierwszy Werter otwarcie wypowiada. [przypis redakcyjny]
172. oszyć — obszyć, zaszyć w pokrowce. [przypis edytorski]
173. zaczął czytać — następuje tu prawie dosłowne tłumaczenie pieśni Selmy Osjana. Pieśń Selmy tłumaczyli na język polski: Karpiński (urywki), Tymieniecki, Krasicki, Kniaźnin, Goszczyński. Konstanty Tyminiecki podaje treść tej pieśni w następujących słowach: „Co rok Bardowie zgromadzali się do zamku króla lub książęcia, przy którego znajdowali się boku, i tam swoje rytmy śpiewali. Król wybierał z pomiędzy nich te, które były godniejsze zachowania, i wpajano je dzieciom z najdokładniejszą pilnością, aby je tym sposobem przesłać potomności. Taka uroczystość dała Osjanowi powód i materię ułożenia poematu Pieśni Selmy, jakoby śpiewanych od rozmaitych bardów w Selmie, pałacu Fingala.” (Pisma Konstantego Tyminieckiego, Warszawa 1817, t.1, s. 49). W Pieśni Selmy powtarza Osjan pieśni dawnych bardów. Pieśń rozpada się na trzy części: W pierwszej Minona śpiewa o Salgarze i Kolmie, w drugiej bard Ulin oddaje żale Ryna i Alpina (o śmierci Morara), w trzeciej Armin opowiada tragiczną śmierć swych dzieci Arindala i Daury. [przypis redakcyjny]
174. Wezwanie gwiazdy wieczornej. [przypis redakcyjny]
175. na pustoci — na pustyni. [przypis edytorski]
176. twe rozkoszne włosy — gwiazda wieczorna odbija się w wodzie. [przypis redakcyjny]
177. Osjan — syn Fingala, król Selmy. [przypis redakcyjny]
178. Jawi mi się — następuje przedstawienie wizji. [przypis redakcyjny]
179. Lora — strumień w Morwenie, w okolicy Selmy (w północnej Szkocji). [przypis redakcyjny]
180. Fingal — ojciec Osjana, bohater narodowy podań galickich, żył w III w. przed Chrystusem. Jest on głównym bohaterem pieśni Osjana, występuje jako król Kaledończyków na wschodnio–północnym wybrzeżu Szkocji. [przypis redakcyjny]
181. bardowie — śpiewacy, a zarazem kapłani Celtów, śpiewali pieśni, przygrywając do nich na instrumencie podobnym do harfy. Po zdobyciu Galii przez Rzymian zachowali się tylko w Islandii, Walii i Szkocji. Bardowie tworzyli rodzaj zakonu, podzielonego na kilka stopni, podobnie, jak niemieccy „meistersänger”. W czasie wojny postępowali przed wojskiem, zachęcając je pieśniami do bitwy. W Szkocji zachowali się aż do XVIII wieku. [przypis redakcyjny]
182. Minona — siostra Morara, córka Tormana, śpiewa przed królem pieśni nieszczęśliwej Kolmy, płaczącej po stracie Salgara. [przypis redakcyjny]
183. Selma — siedziba królów Morwenu. [przypis redakcyjny]
184. swywolny — swawolny. [przypis edytorski]
185. Wynijdź — wyjdź. [przypis edytorski]
186. Ty — o Salgarze. [przypis redakcyjny]
187. on — o bracie. [przypis redakcyjny]
188. z przyjacioły — z przyjaciółmi. [przypis edytorski]
189. Tu kończy się pierwsza część Pieśni Selmy, a rozpoczyna część druga. [przypis redakcyjny]
190. płakały Kolmy — płakały z żalu nad losem Kolmy; charakterystyczna forma z dopełniaczem, służąca archaizacji tekstu. [przypis edytorski]
191. miecz Oskarowy — czyli Oskara, syna Osjana, a wnuka Fingala. [przypis redakcyjny]
192. by — niby. [przypis edytorski]
193. usiędzie — usiądzie. [przypis edytorski]
194. by strumień — niby strumień. [przypis edytorski]
195. toniach — w tym miejscu w tłumaczeniu Franciszka Mirandoli mówi się o „beztoniach” nocy; w słowie tym ujawniła się młodopolska maniera językowa, a ponieważ przy tym określenie to niewiele ma sensu, zostało zmienione na „tonie” nocy. [przypis edytorski]
196. nie miał innego syna — Morar, brat Minony, byt jedynym synem Tormana. [przypis redakcyjny]
197. znijdzie — zejdzie. [przypis edytorski]
198. Koniec części drugiej. Osjan opowiada teraz o rozmowie Armina z Karmorem, a następnie śpiewa pieśni Armina o stracie dzieci. [przypis redakcyjny]
199. Armin — władca Gormy. [przypis redakcyjny]
200. syna swojego — Arindala. [przypis redakcyjny]
201. Kolgar i Annira — dzieci Karmora. [przypis redakcyjny]
202. Daura — córka Armina. [przypis redakcyjny]
203. źrałe — dojrzałe. [przypis edytorski]
204. więdnienia — więdnięcia. [przypis edytorski]
205. po... pustoci — pustyni. [przypis edytorski]
206. Jest to początek pieśni Berrathon Osjana. W tłumaczeniu Brodzińskiego ustęp ten brzmi: „Czemu mię wiatry budzicie? / Krótko posłuży mi życie. / Już mię niebo deszczem rosi, / Niedługo wiatry nad zdrojem / Polecicie z liściem mojem, / A wędrowiec gdy usiędzie, / Rzuci okiem po tej skale, / Lecz daremnie patrzeć wszędzie. / Kwiatka wcale już nie będzie. (Kazimierz Brodziński, Pisma, Warszawa 1821, t. 1, str. 93). [przypis redakcyjny]
207. Słowa te... — oddziałały głęboko na Wertera, ponieważ odpowiadały jego zamysłom samobójczym. [przypis redakcyjny]
208. nazajutrz — we wtorek, dnia 22 grudnia. [przypis redakcyjny]
209. Por. list z 17 maja 1771. [przypis redakcyjny]
210. O tym szczególe wcześniej Werter nie wspominał. [przypis redakcyjny]
211. w świętym widzialnym znaku — w Komunii Św. [przypis redakcyjny]
212. Uprzedzam cię — tj. odchodzę wcześniej. [przypis edytorski]
213. w obliczności — w obliczu; w obecności. [przypis edytorski]
214. twoją matkę... — aluzja do rozmowy z Lotą, o której wspomina Werter w liście z 13. maja 1771. [przypis redakcyjny]
215. proszę, by mi pan pożyczył swych pistoletów — jak w wielu innych wypadkach, użył Goethe i tu niemal dosłownie motywu, jakiego mu dostarczyła samobójcza śmierć Wilhelma Jeruzalema. Goethe, który, doświadczywszy namiętnej, nieszczęśliwej miłości do Karoliny (Charlotty) Buff — narzeczonej, a następnie żony Kestnera, sam nosił się z myślą (raczej teoretyczną) o samobójstwie, był głęboko wstrząśnięty dowiedziawszy się o śmierci jednego ze swych znajomych z Garbenheim. Wrócił na miejsce wydarzeń, by zebrać starannie informacje o okolicznościach jego śmierci. Jeruzalem był młodzieńcem utalentowanym, a jego filozoficzna ogłada zyskała mu przyjaźń Lessinga. Studiował na uniwersytecie lipskim razem z Goethem, ale był samotnikiem zarówno podczas nauki, jak i później, w Wetzlarze. W jednej ze swych rozpraw filozoficznych bronił gestu samobójstwa w podobny sposób, jak czyni to Werter na kartach powieści. W utworze Goethego znalazły odbicie jego zatargi służbowe z przełożonym (por. przypis do listu z 17 lutego w II części), upokorzenia związane z pochodzeniem społecznym (jako nieszlachcic, został wyproszony z salonu hrabiego Bassenheim, ponieważ towarzystwo tam zgromadzone nie życzyło sobie przebywać razem z nim). On również kochał się nieszczęśliwie w cudzej żonie — sekretarza Herda, w którego domu zabroniono mu wreszcie bywać. Wszystkie te przykrości doprowadziły Wilhelma Jeruzalema do samobójstwa (30 X 1772 r. odebrał sobie życie strzałem z pistoletu pożyczonego od Kestnera). Można powiedzieć, że postać Wertera, dopóki siadywał pod lipą z tomem Homera w ręku i zażywał sielskich rozkoszy — stanowi odzwierciedlenie przeżyć samego Goethego w czasie pobytu w Wetzlarze i Garbenheim. Natomiast Werter „osjaniczny” posiada wiele rysów Jeruzalema. On również wysłał przed swą śmiercią otwarty bilecik do Kestnera następującej treści: »Czy mógłbym WPana prosić uprzejmie o pożyczenie pistoletów na podróż, którą zamierzam przedsięwziąć.« Wykorzystanie niemal bez zmian tego motywu jest przyczyną, że Werter, pisząc do Alberta, tytułuje go panem, jak Jeruzalem Kestnera, choć wiemy, że przedtem przemawiał do niego przez ty. [przypis redakcyjny]
216. nie poruszali tego tematu — por. uwagi autora do czytelnika w II części Cierpień młodego Wertera, bezpośrednio przed listem z 12 grudnia. [przypis redakcyjny]
217. hrabskim parku — por. list z 4 maja 1771. [przypis redakcyjny]
218. Wielki Wóz — najjaśniejsze gwiazdy Wielkiej Niedźwiedzicy (jednej z największych konstelacji gwiezdnych) tworzą łatwy do odnalezienia na niebie kształt Wielkiego Wozu. [przypis redakcyjny]
219. Ukochana sylweta! — Werter ma na myśli sylwetkę Loty, którą sam narysował; por. list z 20 lutego. [przypis redakcyjny]
220. Tak samo zachowywał się Goethe wobec sylwety Loty Buff. [przypis redakcyjny]
221. kapłan, czy lewita — por. Łk 10:31-33. „I przydało się, że niektóry kapłan zstępował tąż drogą, a ujźrzawszy go, minął. Także i Lewit, będąc podle onego miejsca, i widząc go, minął. A Samarytan niektóry idąc, przyszedł wedle niego, ujźrzawszy go, ulitował się.” [przypis redakcyjny]
222. przepaskę ... na urodziny — por. list z 28 sierpnia 1771 r. [przypis redakcyjny]
223. Strzelił ponad prawym okiem — por. list z 12 sierpnia 1771 r. [przypis redakcyjny]
224. pult — (z niem.) pulpit, biurko. [przypis edytorski]
225. Szczegół ten zapożyczony także z opisu przebiegu śmierci Jeruzalema. Por. Emilia Galotti, dramat Lessinga, 1772. Bohaterka dramatu, chroniąc się od hańby, ginie dobrowolnie z rąk ojca. [przypis redakcyjny]
226. Na smutną wieść przyjechał stary komisarz — Werter popełnił samobójstwo w mieście; komisarz przyjechał z leśniczówki. [przypis redakcyjny]