XI
1. Gajusz bowiem padł z ręki skrytobójczej po trzech latach i ośmiu miesiącach panowania566, wojska zaś stojące w Rzymie osadziły na tronie Klaudiusza567. Wszelako senat, mając w pamięci okrucieństwa Gajusza i posiadając zapewnienie konsulów Sencjusza Saturninusa i Pomponiusza Secundusa, że może liczyć na wierność trzech legii, zebrawszy się na Kapitolu, postanowił wszcząć wojnę z Klaudiuszem i potem albo wskrzesić dawniejsze rządy optymatów568, albo też drogą wyboru zdać władzę człowiekowi godziwemu.
2. Agryppa bawił właśnie w Rzymie i tak się złożyło, że równocześnie wezwał go senat na naradę i Klaudiusz do obozu, aby sobie zapewnić jego usługi. Ten, widząc, że Klaudiusz jest już właściwie Cezarem, udał się nie do senatu, lecz do niego. Klaudiusz wyprawił go do senatu jako posła, by tam wyłożył jego zamiary: że został wbrew woli swojej przez wojsko władcą obwołany, że żadną miarą nie może lekceważyć tego zapału legionistów, lecz nie widzi569 w tym szczęścia, bo władza ma swoje niebezpieczeństwa. Zresztą, objąwszy władzę, chce być kierownikiem łagodnym, a nie tyranem. Zadowoli się właściwie samym tytułem, gdyż we wszystkich sprawach zamierza odwoływać się do ludu; bo choćby i z natury nie był zbyt umiarkowany, wszelako śmierć Gajusza jest dla niego pouczającym przykładem.
3. Agryppa słowa te senatowi powtórzył. Senat wszelako, licząc na wojsko i na słuszność sprawy, odpowiedział, że w ponowną niewolę dobrowolnie nie pójdzie. Klaudiusz, usłyszawszy to, znowu kazał przez Agryppę powiedzieć, że nigdy nie opuści tych, którzy mu poprzysięgli wierność, i że przeto zmuszony jest podjąć bój z tymi, z którymi bynajmniej nie chciałby walczyć; ale należy wybrać na bitwę jakieś miejsce poza miastem, byłoby bowiem rzeczą niegodną z powodu fałszywego kroku senatu zbryzgać krwią bratnią święte ojców siedziby. Agryppa poniósł to oświadczenie senatowi.
4. Wówczas jeden z legionistów, którzy stali po stronie senatu, dobywszy miecza zawołał: „Towarzysze broni! Czyż mamy570 mordować braci naszych i rżnąć krewnych, że oświadczyli się za Klaudiuszem, gdy jest to samowładca, któremu nic zarzucić nie można? Tam są ludzie, względem których mamy obowiązki, a my na nich z bronią w ręku ruszać zamierzamy?”. Rzekłszy to, wyszedł, kierując się przez sam środek zgromadzenia, i pociągnął za sobą wszystkich żołnierzy. Odejście ich zatrwożyło patrycjuszów. Widząc, że nie ma dla nich innego ratunku, udali się za żołnierzami do obozu Klaudiusza. Ale zaraz za murami natknęli się na tłum żołnierzy, chcących się rzucić na nich jako na nieprzejednanych przeciwników Cezara. I byliby postępujący przodem eupatrydzi571 legli pod ciosami żołnierzy, nim by Klaudiusz w ogóle coś o tym posłyszał, gdyby nie Agryppa, który udał się do niego pospiesznie i powiadamiając go o niebezpieczeństwie, nie zwrócił mu na to uwagi, że jeśli nie poskromi rozjątrzonych żołnierzy, to padną ci, którzy jedynie są w stanie otoczyć blaskiem jego władzę, i że w razie przeciwnym zostanie po prostu królem pustyni.
5. Klaudiusz, wysłuchawszy tego, natychmiast powściągnął burzących się żołnierzy, przyjął senat w obozie bardzo życzliwie i wnet razem z nim ruszył, aby złożyć Bogu ofiary za objęcie władzy. Agryppie zaś ofiarował całe dawne królestwo ojczyste572, przydając mu jeszcze przekazane przez Augusta Herodowi ziemie Trachonitis i Auranitis, oraz tak zwane królestwo Lizaniasza573. O tym darze wydał edykt do ludu, a senatowi kazał, ażeby akt tej darowizny został wyryty na tablicach spiżowych i złożony na Kapitolu. Darował też Herodowi574, bratu Agryppy, który jako mąż Bereniki575 stał się jego zięciem, królestwo Chalkis.
6. Z tak rozległego państwa płynęły Agryppie bogactwa, których używał na dzieła wielkiej wagi. Zaczął otaczać Jerozolimę tak potężnym murem, że gdyby go był skończył, nigdy by Rzymianie później nie byli zdołali zdobyć Jerozolimy. Ale przed dokończeniem tego dzieła umarł576 w Cezarei, będąc królem trzy lata, a przedtem drugie trzy lata tetrarchą. Zostawił po sobie trzy córki spłodzone z Kyprą, a mianowicie Berenikę, Mariammę i Druzyllę, oraz syna Agryppę. Ponieważ ten z powodu zbyt młodego wieku577 nie mógł objąć władzy, przeto Klaudiusz królestwo jego znowu zamienił w eparchię i przysłał jako prokuratora Kuspiusza Fadusa, a po nim Tyberiusza Aleksandra578, pod którymi lud zachowywał się spokojnie, bo nie naruszali miejscowych579 obyczajów. Tymczasem580 umarł Herod, królujący w Chalkis581, i zostawił z Bereniki dwóch synów, Berenikianosa i Hyrkana, a z Mariammy, dawniejszej żony swojej, Arystobula. Inny brat Agryppy, który się także nazywał Arystobul, umarł z dala od życia publicznego, zostawiając córkę Jotapę. Byli to, jak już mówiłem, synowie Herodowego syna Arystobula; Arystobula zaś i Aleksandra miał Herod z Mariammy i zabił ich, choć był ich ojcem. Potomstwo zaś Aleksandra królowało w Wielkiej Armenii582.