III

A na scenie Satanella18

Chwyta gwiazdy w tamburino,

Tarantella19, tarantella

Meteorów serpentyną,

Satanella — młynek rtęci,

Satanellę niebo kręci

Mgławicową pienną plamą,

Satanella — blasku smuga

I oblana srebrną lamą

Bystrych bioder centryfuga20!

...Z satyrycznym erotyzmem

Na tajniaka tajniak mruga.

Satanellę księżyc porwał,

Wzniósł ze sceny w niebo sine

I nad placem teatralnym

Znowu zawisł tamburinem.

A tu dalej wrą w zabawie,

I na scenie, rosnąc w blaski,

Wybuchają białe pawie

Ogniomiotem zórz bengalskich,

Rozigraną wbiega sforą

Tłum różowych świń z maciorą

I kaczuczą i macziczą,

I jak zarzynane kwiczą,

Aż tancerzy diabli biorą

diabli biorą

diabli biorą!

Potem księżyc nad Taiti

I gitary na Haiti,

Potem śpiewa Włoch Tęsknotti

Zakochane totti-frotti,

Potem duo Pitt and Kitty,

Klauny się po pyskach piorą

I śpiewają:

I am Pitty

I am Pitt

I love you Kitty,

Aż tancerzy diabli biorą,

diabli biorą,

diabli biorą!

«Patrz go, jak wariata struga»,

Na tajniaka tajniak mruga.

Brzuchem do czarnego gacha

Babilońska trzęsie swacha21,

Chrzęszcząc w drgawkach, z małpim krzykiem,

Bananowym nabiodrnikiem,

Centaur wlazł na centaurzycę,

Dęba stanął koń w muzyce

I oderżał arię końską,

Mierząc w swachę babilońską,

A w basenie pełnym syren

Kozłonogi pływa Sylen22.

Brawo! Brawo! Brawo! Brawo!

Jazz — zamiecią, dym — kurzawą,

Sześć tysięcy w jedno ciało

Zrosło się i oszalało!

Hucznie, tłusto, płciowo, krwawo,

Brawo! Brawo! Brawo! Brawo!

Płciowo, hucznie, tłusto, biało,

Mało! Mało! Mało! Mało!

I po piętrach, i przez schody

Opętanym korowodem,

Piekłem, żarem, pląsem, tanem,

Gąsienicą — Lewiatanem,

Pterofiksem23, Kikimorą24,

Archimałpą, Zadozmorą,

Szampankanem, Pankankanem

Grzmocą w tempie obłąkanem25,

Tak że wszystkich diabli biorą,

diabli biorą,

diabli biorą!