Taniec

Skoczył stołek do wiaderka,

Zaprosił je do oberka98,

Dzbanek z półki? — hyc na ziemię:

«Ja nie gorszy! Poprośże mię!»

A za dzbankiem talerz skoczył,

Dokoluśka99 się potoczył,

Piec, choć grubas, złapał kija

I ochoczo z nim wywija.

Biedna miotła w kącie stoi,

Też by chciała, lecz się boi,

Bo jak w tańcu się rozluźni100,

To ją będą zbierać później.

Tańczy skrzynia i siekiera,

Aż się miotle na płacz zbiera,

Już nie może ustać dłużej

I tak pląsa, że się kurzy.