SCENA DRUGA

Wchodzą HRABINA RESPEKTOWA, DIANA i STELLA.

HR. RESPEKT

Hrabia Dafnicki —

HRABINA

Pana opisaniom

Rzymu winniśmy bardzo miłe chwile!

Znamy go dobrze: taki ogień w piórze

I tyle serca, entuzjazmu tyle!

Ach! listy Pana... to są na marmurze

Pisane lawą! czy prawda Dianno?

Te dwie fontanny, co przed Watykanem

Jak duchy, tęczą opasane ranną —

Ten krzyż drewniany w Cyrku — ach! my z Panem

Dawno się znamy, dawno!

FANTAZY

To być może,

Żeśmy się znali przed śmiercią...

HRABINA

Słyszałam,

Że Pan jest mistyk — teraz się założę,

Że Pan jest mistyk. — Ach, jak ja się bałam,

Że Pana znajdę mistycznym.

HR. RESPEKT

Marianno,

Nie zaczynajże zaraz z gościem kłótni!

Proszę was za mną, proszę. Ty Dianno

Zagrasz nam; a was ostrzegam, że smutni

Ludzie są w mojem sercu podejrzani

O brak szczerości!

Wychodzą wszyscy oprócz Hrabiny.