II

A tam już w cieniu wieków za nami się chowa

Duch niewoli i dumną stopą depcze trony.

Zgina się pod ciężarem skrwawionej korony,

Mówi — ale niezrozumiałe z ust wychodzą słowa.

Tak obelisk, co niegdyś pisanym wyrazem

Dziwił ludy, obwiany mgłą kadzideł dymu,

Dziś przeniesiony do Rzymu,

Niezrozumiały ludom — umarły — jest głazem.