XIX

Cóż to? Czy serce w tej kobiecie pękło?

O marmur czoło uderzyło, jękło,

Kość zadzwoniła, gdy czołem upadła

Przed same nogi groźnego widziadła,

I dziwnie... zadrżał, oczyma nie mignął,

Lecz cały zadrżał i cały się wzdrygnął,

I stanął chwilę we śnie, zadziwiony,

Jakby usłyszał skąd o śmierci żony.

Lecz chwilę tylko chwiał się jak na szali,

I nie obudził się — i poszedł daléj.