Pantum roślinny
@}—*`–**,–,``~~~—-
+}}}}}}})——————
——~~~~`’`/’`//’/``//`’``
——`\,—–,/,–`~–{C<
——————{{{{{{{{(~
—`-,-’—-’/—–,~~~((@
——`/,—–,\,–`-~{C<
+D}—-`,–`–,–~~~~~-
—`-,-’—-’/—–„~~~((@
–~**~```~~„—~{{{{((@
>D—–`,–`–,–~~~~~–
`’`/’`//’/``//`’`}}~~~——-.
Jaki korbowód zmienia muśnięcia w rotacje?
Dostałam dziś dowód miłości, a więc jednak ktoś mnie kocha. Mogę mieć
tę pewność, że tak, i nieważne, kto mi go przysłał. Niech to pozostanie naszą
tajemnicą, małym misterium. Bo przecież gdyby nawet to była, powiedzmy —
perfumeria — to miłość jest już dziś udowodniona.
Rzadko spotyka się w życiu dowody miłości, brak na ogół twierdzeń o niej, brak
dobrych założeń i definicji. Miłość właściwie nigdy nie jest stwierdzona, określona
i zasadna, nawet w sentencjach stanu cywilnego.
Podobnie jest z łaską i niełaską losu. Czasem trafia się jej kuriozalny znak
niezwykłe znalezisko w kieszeni, w trawie lub na chodniku. Coś tak tandetnego
jak niebieskie oczko z rumieniem opalu — różowawość perląca się w błękicie albo
jeszcze gorzej: irytujący napis na śniegu z czułym błędem ortograficznym,
przywodzącym na myśl najgorsze dyktanda, lęki szkolne i stres tablicy.
Ale gdy dostrzega się taki okaz — człowiek przyklęka, bo czyta pewne ślady,
a gdy wkłada zdziwioną dłoń do kieszeni — w palcach odgaduje podrzuconą
niespodziankę. Wtedy w jego oku skrzy się legendarna łza, bo opale i perły
przynoszą nieszczęście, okala tęczówkę brokatowym halo, płynnie zmienia
ogniskową. I naraz znalazca, któremu nigdy nie przytrafiło się nieoczekiwane,
hojne szczęście, staje się zabawką wiecznej tęsknoty, która gryzie jak czekoladowy
mus albo gorzka mysz.
O, myszy słodka na ciepłym dywaniku, jesteś w przeciwieństwie.
Jaki korbowód zmienia muśnięcia w rotacje?
Krążenie nad ranem, nad czułym snem i historią kotów.
Bo we śnie, tej nocy lub może poza czasem, w nieznajomości rzeczy uruchomiłam
zdalne karmienie kotów. Karmazynowa wskazówka poszła w górę osiągając
maksimum karmy, co oznaczało śmierć kotów z przejedzenia. Woda w poidle
zagotowała się. Przerażona, widziałam na ekranie koty podchodzące do wrzącego
strumienia buchającego parą i nie mogłam nic zrobić.
Nie wiem, co było dalej. Czy koty dotknęły się ukropu? Koty z mojej głowy:
Samodzielność, Rozkosz, Upór i Wola. Może uciekły jak nie poparzone.
Ale wtedy pojawił się w pamięci miły dowód miłości i nagły pocałunek znad
morza.
(Jaki ty masz związek z prądem morza wokół?)
Absolutnie histrioniczny29 lazur
na ulicy dzicz astralna i imieniny
w życiu nie widzieliście takich kolorów
w windzie wydrapane:
siostro przyłóż granat do mojego ciała
będziemy trwonić róże pomarańczy
ranna miłość zmieni nas w powoik
który wokół marnej twarzy tańczy
i jeszcze:
nasze Herkulanum30 nigdy nie przeminie
kiedyś była tu przeprawa, nie wymagająca
luksusowych westchnień tylko gorliwości
teraz w uwielbieniu można wzdychać
i iść w pośpiechu na lody w rożku
bo zenit, bierny finisz słońca
oko wykol śnieżycy