Nie pytaj więcej kim czym

„Pan był kiedyś poetą”

nie mogłeś tego ująć prościej synku

siedzący w pierwszej ławce od okna

to prawda

byłem kimś takim

nie zdając sobie z tego sprawy

paplałem trzy po trzy jak dziecko

które nauczyło się mówić

„pan był kiedyś poetą”

to było dawno

niewiele pamiętam pojedyncze słowa

oderwane sytuacje

liryczne telegramy zawiadamiające

o konieczności przyjazdu w celu

odebrania nagrody

pieniężnej za zestaw słów

„pan chyba był kiedyś poetą”

widzę zamglone szyby pociągu

który zatrzymał się w szczerym polu

boję się podejść do okna

żeby nie być podejrzanym

o chęć napisania tzw. wiersza

„bo ja coś o panu słyszałem”

synku z pierwszej ławki od okna

dobrze mi tu z wami

i ciepło idzie od kaflowego pieca

na którym plansza z pytaniami

przypadków

nie pytaj więcej kim czym byłem