SCENA VI
Judasz, Uczniowie wychodzą z chaty.
PIOTR
Co się stało?
JUDASZ
To wy?!...
opanowując się
Wilk!
PIOTR
zdumiony
Wilk? Tu?
JUDASZ
Przelatał...
JAN
Lecz wołałeś: „klątwa na mię”?
JUDASZ
patrząc na Jana złowrogo
Kląłem nań, na wilka...
JAN
do Jakóba.
Kłamie.
PIOTR
Tu? Wilk? A to chodzi śmiało!
W pobliż ludzi — w biały dzień!...
ANDRZEJ
Spłatał
gdzie może sztuczkę jakową
i tu zbiegł ścigany psami —
JAN
do Jakóba
Słyszałem wyraźnie słowo —
tu nie był zwierz —
JAKÓB
do Jana
Więc kto?
ANDRZEJ
do Judasza
Mami
czasem w oczach upał zbytni —
JUDASZ
chwyta kosz, siląc się na humor
Hej! Tu czosnek! Tu chleb żytni!
Zielonego grochu strąki —
figi — kołacz z słodkiej mąki —
częstuje, siląc się panować nad sobą.
ANDRZEJ
Panu się przerwać nie godzi?
JAN
Kto ducha kradnie, jest złodziej
gorszy, niż kto skarb ukradnie,
bo skarb przywrócić jest snadnie,
lecz duch skradziony nie wraca.
JUDASZ
Mówisz?
JAN
Mówię: próżna praca,
kto jest rozrzutnikiem ducha.
JUDASZ
Odrasta i trawa sucha.
JAN
Lecz nie wzrośnie wypalona.
JUDASZ
Gdyby była z nowa siana —
JAN
Z nowa byłaby wyrwana,
jeśli miejsce jest przeklęte.
JUDASZ
Święty czyni miejsce święte.
JAN
Święty przeklina, co czarta.
JUDASZ
Dusza w pokucie uparta.
JAN
Dusza grzesząca zgubiona.
PIOTR
Nie jest grzech bez przebaczenia.
JAN
Demona jest, co Demona!
PIOTR
Z ręki Boskiej piekło wstało.
JUDASZ
I grzech wstał z Boskiego tchnienia,
gdy wszystko z Boga powstało.
JAN
Piekło powstało z Szatana!
JUDASZ
Lecz Szatana stworzył Bóg!
JAN
w uniesieniu
By go w otchłań strącić mógł!
Aby walka była Złego
z Dobrem i Dobra zwycięztwo!
Aby była moc i męstwo!
Aby był bój i Hosanna!
Aby był tryumf i chwała!
By ziemia w posadach drżała
i po piorunowej nocy
by wstała zorza poranna!
JUDASZ
z udaną i zarazem prawdziwą złą pokorą
Mówisz, jak mówią prorocy —
JAN
mierząc go wzrokiem
Mówisz, jak mówią wątpiący!
JAKÓB
do Jana
Bracie!
JUDASZ
oburzony
Jam w wierze gorący
jak wy! Wierzę w Boga! Więcej
nie wierzył nikt!!
PIOTR
surowo do Jana i Judasza
Dość.
JAKÓB
Młodzieńcy
jakowiś...