Dnia 10 sierpnia
Choroba, która (jak mi Księżna Kasztelanowa pisze) od czterech niedziel w łóżku Cię trzyma, czułym jest ciosem dla serca mego... Dajże Boże, aby Cię ten list zdrowszą zastał; Nie mam od Ciebie wiadomości, felczer369 nawet z Warszawy pisze mi, że od Twego wyjazdu nic o Tobie nie wie. Kochana Siostro, nie pisuj do mnie własnoręcznie, wiem i znam, jak to męczy, ja sama dyktuję moje listy, nawet i do Księżny: polskie tylko sama pisać muszę, bo nie mam nikogo, co by język umiał — dyktujże i Ty Twoje listy do mnie, bylem tylko wiedzieć mogła o Twoim zdrowiu.